Zmarł Marian Więckowski – legenda polskiego kolarstwa

Zmarł Marian Więckowski – legenda polskiego kolarstwa

Polskie kolarstwo straciło wielką postać. Marian Więckowski był instytucją tego sportu. Trzykrotny zwycięzca Tour de Pologne, wieloletni szef szkolenia w Polskim Związku Kolarskim, trener, działacz. Dobry duch całego środowiska.

“Niezwykle smutna wiadomość. W wieku 86 lat zmarł Marian Więckowski. Był trzykrotnym zwycięzcą Tour de Pologne, ale żadna statystyka nie odda jego klasy. Na rowerze i w życiu. Pasjonat kolarstwa, wychowawca młodzieży, dobry duch nawet w najtrudniejszych czasach. Fantastyczny, ciepły Człowiek. Stały gość Tour de Pologne, kolarstwo było jego tlenem. Żegnaj “Maniuś””

– czytamy na profilu FB Lang Teamu – dzisiejszego organizatora Tour de Pologne.

Rocznik ’33. Urodził się w Warszawie, zaczynał w Ogniwie, potem zaś całą zawodniczą karierę praktycznie związany z CWKS Legia Warszawa. Zaczął ścigać się na rowerze po II Wojnie Światowej. Jako piętnastoletni chłopak startował w wyścigach organizowanych przez dziennik Express Wieczorny i jak wspominał, trasę wyznaczały wątpliwej jakości bruki i leje po bombach, bo Polska dopiero budziła się wtedy z pożogi wojennej. W latach 50. ubiegłego stulecia był czołowym zawodnikiem kraju. Trzykrotnie z rzędu zwyciężył Tour de Pologne. Triumfował w latach 1954-1956 (taki wyczyn został dopiero powtórzony przez Dariusza Baranowskiego, który wygrywał w latach 1991-1993). W dwudziestu etapach Wyścigu Dookoła Polski jechał jako lider, co jest rekordem wciąż aktualnym i pewnie nie do pobicia. W wieku 20 lat wytypowano go do reprezentacji na Wyścig Pokoju, jednak jako rezerwowy nie dostał szansy pokazania swoich umiejętności w międzynarodowej obsadzie. Rzekomo był za młody i musiał ustąpić miejsca bardziej doświadczonym kolegom. Zawsze towarzyszyło mu poczucie i żal, że powinien wtedy wystartować. Jednak dane mu to dopiero było w 1956 i 1957 roku. TdP wówczas był w cieniu zgodnego z propagandą Wyścigu Pokoju.

Do ostatnich lat bywał na największych imprezach kolarskich. Regularnie odwiedzał Arenę Pruszków przy okazji większych i mniejszych wydarzeń kolarstwa torowego. Jeszcze kilka lat temu zajmował się szkoleniem młodzieży. Zawsze pogodny, serdeczny, służący dobrym słowem i radą. Pan Marian przy kolarstwie był od zawsze, obecny, zaangażowany, oddany.

W 2010 roku został odznaczonym Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Redakcja “Kierunku Tokio” składa kondolencje rodzinie i najbliższym śp. Marian Więckowskiego.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez