Wioślarskie wiadomości – dobra i…

Wioślarskie wiadomości – dobra i…

W filmach często pada taka fraza: mam dobre wiadomości, dobrą i złą, od której zacząć? To my zaczynamy od tej dobrej, bo ta druga wcale nie wiadomo czy jest zła, ale na pewno trochę smutna. Potwierdzono termin wioślarskich mistrzostwa Europy seniorów. A Anna Wierzbowska zakończyła karierę.

Pierwotny termin czempionatu Starego Kontynentu w Poznaniu został zbombardowany przez pandemię. Wstępny termin zapasowy został określony właśnie na weekend 9-11 października. Teraz dowiadujemy się, że data została zatwierdzona, choć FISA oficjalnie potwierdzi decyzję o organizacji ME na torze Malta 15 sierpnia. Z radością zatem musimy jeszcze chwilkę poczekać, a i ona powinna być nieco stłumiona, bo mimo że nieco okrzepliśmy z emocjami związanymi z pandemią, sytuacja rozprzestrzeniania się wirusa wydaje się być rozwojowa i w tym przypadku wcale nie oznacza to niczego dobrego… Na szczęście wszyscy zaczynamy rozumieć powagę sytuacji i stosujemy się do protokołów sanitarnych, z takiego założenia wychodzi też szef polskiego wioślarstwa.

– Decyzję podjęliśmy dopiero teraz, ponieważ obserwowaliśmy aktualną sytuację. Cieszę się, że regaty w Poznaniu się odbędą, bo dla seniorów będzie to jedyna szansa na start w tym sezonie. Zawody będą wymagały zachowania dyscypliny od wszystkich. Jestem przekonany, że podstawą walki z koronawirusem jest rozsądek poszczególnych osób i żadne przepisy tego nie uregulują. Jeśli każdy z uczestników będzie postępował rozsądnie, to będą to zawody bezpieczne – zapewnia prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Ryszard Stadniuk, który również jest szefem Europejskiej Rady Wioślarskiej (ERB).

– Organizowaliśmy międzynarodowe regaty wioślarskie na Malcie wielokrotnie, ale już teraz wiemy, że dla nas, organizatorów, będzie to najtrudniejsza z dotychczasowych imprez. Wytyczne dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom to specjalny kilkunastostronicowy dokument. Opisaliśmy w nim kwestie poruszania się po Malcie, transportu, czy organizacji pobytu w wiosce. Wiele tematów jeszcze ustalamy i rozmawiamy z odpowiednimi służbami. Chodzi m.in. o kwestie medyczne dotyczące testów na koronawirusa. W zawodach ma wystartować nawet 800 zawodników. Razem z obsługą będzie więc prawie tysiąc. Po wszelkich analizach, doszliśmy do wniosku, że jesteśmy w stanie podjąć się tego wyzwania – powiedział prezes Fundacji Wielkopolskie Wioślarstwo Aleksander Daniel, który ma stać na czele komitetu organizacyjnego.

Wiadomo, że wioślarstwo nie przyciąga tłumów jak futbol czy żużel, ale ma swoich oddanych kibiców. Szczególnie, że na starcie mają się pojawić czołowi polscy zawodnicy, którzy – jakby nie było – należą do ścisłego światowego topu. Nie zabraknie również gwiazd z innym krajów. Będzie zatem komu kibicować. Trybuny w połowie mają być udostępnione dla sympatyków tego pięknego sportu. Na cały czas trwania zawodów wprowadzone zostaną przepisy i specjalne zasady, które mają zapewnić zawodnikom, trenerom, dziennikarzom, wolontariuszom i organizatorom maksimum bezpieczeństwa. Przez te dwa miesiące do czempionatu wiele może się zmienić, miejmy nadzieje, że tylko na lepsze.

A teraz druga z anonsowanych we wstępie spraw. Zakończenie kariery przez Annę Wierzbowską. To wicemistrzyni Europy z 2017 roku (płynęła z siostrą Marią Wierzbowską, Moniką Chabel oraz Joanną Dittmann) i aktualna wicemistrzyni Starego Kontynentu na ergometrze wioślarskim. – Ta decyzja należała do najcięższych jakie musiałam podjąć – przyznała wioślarka Lotto Bydgostii.

Bezpośredni wpływ na decyzję Ani był wypadek z 2017 roku, któremu uległa podczas zgrupowania w Zakopanem. Została wtedy potrącona przez furgonetkę podczas jazdy na rowerze. Wioślarka została poważnie poturbowana, miała złamaną nogę i ta kontuzja wymuszała szereg zabiegów. – Ciąg operacji, które miały miejsce po moim wypadku, był bardzo ciężkim, wymagającym procesem. Dziś muszę postawić zdrowie na pierwszym miejscu, gdyż nie jest ono w najlepszym stanie, a ponad wszystko nie pozwala mi wrócić do miejsca w którym byłam przed wypadkiem. Nie ma odpowiednich słów, żeby opisać to, jak wiele cały wioślarski świat dla mnie znaczy. Brak tu wystarczająco miejsca, żeby podziękować każdemu z Was z osobna za te wszystkie lata, za wiarę, za dobre słowo, za wsparcie, za Wasz doping na mecie… – napisała na swoim profilu na FB.

Trzymamy kciuki, by Ania odnalazła równie wielką pasję po zakończeniu wyczynowej kariery!

DARIUSZ URBANOWICZ

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez