Wielki kamień spadł z serca sportowców Grupy Sportowej ORLEN

Wielki kamień spadł z serca sportowców Grupy Sportowej ORLEN

– Przeanalizowaliśmy wszystkie nasze umowy ze sportowcami oraz klubami i dostosowaliśmy je w ten sposób, aby móc je w pełni realizować w tym trudnym czasie. Niezmiennie wspieramy naszych zawodników i robimy wszystko, aby na sportowe areny wrócili jeszcze silniejsi – te słowa prezesa PKN ORLEN Daniela Obajtka na pewno dały poczucie ulgi wielu sportowcom, których wspiera Polski Koncert Paliwowy. Kontrakty z nimi będą przedłużone o rok.

Trudno dziś o spokój. Doniesienia z całego świata budzą trwogę. Stanął nie tylko sport, ale i gospodarki wszystkich krajów zwalniają, a budżety państwowe przekierowane zostały na front walki z pandemią koronawirusa Covid-19. Niepokoje dotykają nie tylko piłkarzy, o których problemach w związku ze wstrzymaniem albo przedwczesnym zakończeniem rozgrywek mówi się najwięcej. To miał być rok olimpijski, ale igrzyska w Tokio zostały odroczone. To strategiczna decyzja, która pociąga wiele nieuświadamianych na pierwszy rzut oka konsekwencji. Wielu sportowców staje przed poważnymi dylematami, bo lada chwila pokończą im się kontrakty sponsorskie, stypendia… Dziś jednak wielu zawodników odetchnęło z głęboką ulgą.

Na liście sportowców objętych mecenatem PKN ORLEN znajduje się kilkadziesiąt nazwisk. Są na niej lekkoatleci z absolutnej światowej czołówki, jak Paweł Fajdek, Anita Włodarczyk, Justyna Święty-Ersetic i Piotr Lisek, a także ci aspirujący do świata wielkiego sportu, do tego zawodnicy judo, klub siatkarski i piłkarski, kolarze torowi.

Pandemia zatrzymała niemal cały sport. Nie przeprowadzane są żadne zawody, a zawodnikom pozostaje trening w domowych warunkach. Trener sprinterów – kolarzy torowych Igor Krymski w rozmowie dla „Kierunku Tokio” z ironią powiedział, że w sumie jego ekipa od kilku lat przyzwyczajona jest do warunków partyzanckich i że gdyby wyrównać komfort uprawiania kolarstwa torowego, zniwelować wyścig zbrojeń, Mateusz Rudyk i spółka przez lata królowaliby na światowych torach. Na szczęście znaczna część naszych torowców również znalazła się w Grupie Sportowej ORLEN, co daje im komfort jeśli chodzi o przygotowania olimpijskie.

– Mamy świadomość tego, w jakim stanie obecnie znajduje się gospodarka, jakie są priorytety przez to, co dzieje się na całym świecie przez tego wirusa, więc możemy się tylko cieszyć, że ORLEN podjął tak dobrą decyzję dla sportowców. ORLEN inwestował w niektórych sportowców przez kilka lat, więc zakończenie takiego projektu byłoby katastrofalne i po prostu nie było innego wyjścia. Tyle logika, lecz obecna sytuacja powoduje, że trzeba myśleć o innych sprawach. Dla nas lekkoatletów to ogromna ulga. Sezon został praktycznie odwołany, a nie startując nie zarobimy pieniędzy, a to oznaczałoby poważne problemy. Na szczęście prezes Obajtek szybko zareagował i poinformował, że kontrakty zostaną przedłużone o kolejny rok dla wszystkich związanych umowami z PKN ORLEN – skomentował czterokrotny mistrz świata w rzucie młotem Paweł Fajdek, który jest jednym z “flagowych okrętów” Grupy Sportowej ORLEN.

Nie brakowało obaw, jakoby ORLEN wspierający na tak wielką skalę walkę z koronawirusem i służby medyczne (sto milionów złotych!), wahał się co począć ze sportowcami, których ma pod swoją pieczą. Dzisiejsza deklaracja prezesa jednak pozwala im optymistyczne spojrzeć na dalszą drogę do Tokio.  Co istotne, “dostosowanie umów” ma nie być ich  zmniejszeniem. Tak jak wspomniał Paweł Fajdek, zostaną one przedłużone o rok. Jako że zawodnicy mają w obowiązku świadczenia zwrotne względem sponsora, również pod tym względem będzie to dostosowane do możliwości wypełnienia tych obowiązków w sieci. – Mam nadzieję, że latem i jesienią uda się zorganizować jakieś mityngi, mistrzostwa Polski został przełożone z czerwca na sierpień, wówczas będziemy mogli się odwdzięczyć i wywiązać z obowiązków wobec sponsora – dodał Paweł Fajdek.

– Panie prezesie i cała firmo PKN ORLEN, chciałbym Wam podziękować, że pomagacie całej Polsce w tej nierównej walce z koronawirusem oraz za to, że mimo tych ciężkich chwil pomagacie, wspieracie nas, czyli sportowców, tych którzy na co dzień walczymy i dostarczamy Wam wielu emocji na arenach sportowych – powiedział zwycięzca Pucharu Świata w torowym sprincie Mateusz Rudyk.

DARIUSZ URBANOWICZ

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez