Vive pokonało PSG! Wielki mecz kielczan

Vive pokonało PSG! Wielki mecz kielczan

W piłce ręcznej jak i w nożnej – jeśli grasz z PSG, to wiesz, że łatwo nie będzie. Francuska ekipa trzykrotnie w ostatnich pięciu latach stawała na podium Ligi Mistrzów. Do tego napakowana jest gwiazdami, a część z nich – co w piłce ręcznej rzadkie – sprowadzała za niemałe pieniądze. To zresztą nie dziwi – w końcu to PSG. Łomża Vive Kielce to jednak ekipa co najmniej z tej samej półki. I dziś pokazała to po raz kolejny. 

W pierwszej połowie przez dłuższy czas prym wiedli goście z Paryża. To oni prowadzili, bywało, że uciekali nawet na trzy bramki. Tych zresztą padało mnóstwo – obie ekipy postawiły zdecydowanie na grę ofensywną. Po pierwszych dziesięciu minutach statystycy mieli już prawie 20 kresek w rubryce “gole”. Można było tylko żałować, że to wszystko rozgrywało się bez kibiców, bo ci tylko dodaliby smaczku spektaklowi, jaki rozegrano dziś w Kielcach.

Vive podniosło swój poziom pod koniec pierwszej połowy i doprowadziło do wyrównania. Wielka w tym zasługa Andreasa Wolffa, który, jak to zwykle z nim bywa, w meczu z trudnym rywalem wspiął się na wyżyny swoich umiejętności. Owszem, może i tych parad nie było bardzo dużo (doliczono się dwunastu), ale jak już bronił trudne rzuty, to w niezwykle ważnych momentach. Zawodnikom PSG odbierał po prostu smak życia.

Robili to też i inni kielczanie – na czele z Igorem Karaciciem. Rozgrywający gospodarzy rozegrał prawdopodobnie jeden z najlepszych meczów w swojej karierze. Trzynastokrotnie(!) trafił do siatki rywali, notując przy tym 87% procent skuteczności. Jeśli do tego dołożymy postawę Alexa Dujshebaeva – 7 trafień i 9 asyst – mamy receptę na ogranie nawet najlepszych ekip świata. Wiadomo, reszta też się dołożyła. Świetny mecz rozegrał choćby Angel Fernandez, który rzucał trzy razy i zawsze trafiał. Nawet Krzysiek Lijewski, który wszedł tak naprawdę tylko na chwilę, dołożył niesamowicie ważne trafienie.

W pewnym momencie kielczanie prowadzili już czterema trafieniami. Ale co to byłby za ważny mecz polskiej drużyny bez horroru? Prowadzenie stracili, ale tylko po to, by ostatecznie je odzyskać. Znów ważne interwencje zaliczał Wolff, znów trafiał Karacic, znów dorzucali się koledzy. Vive w najważniejszych momentach nie zatrzymywało się, a wręcz przeciwnie – podnosiło poziom. I ostatecznie wygrało 35:33.

– Zabrakło nam skuteczności, wygrała drużyna skuteczniejsza, niekoniecznie lepsza. Nie wiem, ile wyjęli nasi bramkarze, ale by wygrać taki mecz, przeciwko takiemu przeciwnikowi jakim jest Łomża Vive Kielce, trzeba trochę więcej obronić – mówił Kamil Syprzak w pomeczowym wywiadzie na antenie Eurosportu. Dodał też kilka słów o urazie, z którym grał. – W ubiegłym tygodniu doszło do nieszczęśliwego skręcenia kostki, mam naderwane więzadło w kostce. Ale to są takie mecze, których się nie odpuszcza. Nie mogłem sobie pozwolić na nieobecność w tym spotkaniu. Powiedziałem, że nawet jakbym nie miał jednej nogi, to bym w nim zagrał. Szkoda, że nie wywozimy żadnego punktu z Kielc.

W ekipie PSG poza Syprzakiem, który rozegrał dobry mecz, wręcz dwoił się i troił Mikkel Hansen, ale wyraźnie było widać, że gościom brakuje kontuzjowanego Nikoli Karabaticia. Zresztą i o tym wspominał polski obrotowy. – Nie da się zastąpić Karabitcia. Wszyscy go znają, nikomu nie trzeba mówić jak jest dobry. Mamy dobrych zawodników, doświadczonych na swoich pozycjach, którzy muszą się dwoić i troić, robić wszystko aby tę lukę po nim uzupełnić. Zabrakło troszeczkę, ale my walczymy dalej.

Nawet jednak bez Karabaticia PSG to wciąż jedna z najlepszych ekip Europy. I pokonanie jej zawsze daje spory zastrzyk energii. Tym bardziej, że Vive wylądowało w tym momencie na czele grupowej tabeli. Po pięciu spotkaniach ma na koncie cztery zwycięstwa i osiem punktów. I choć przed kielczanami jeszcze sporo meczów w grupie, to punkt wyjścia mają na ten moment doskonały.

Fot. Newspix


Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Sperma na twarzy - Polska gwiazda Porno Italiano
Sperma na twarzy - Polska gwiazda Porno Italiano
7 miesięcy temu

Karacić niekoronowanym królem Kielecczyzny w tych przeklętych koronaświrusowych czasach !!!

Aktualności

Kalendarz imprez