Trzy tysiące rzutów by uzyskać powtarzalność. Zobacz jak trenuje Paweł Fajdek!

Trzy tysiące rzutów by uzyskać powtarzalność. Zobacz jak trenuje Paweł Fajdek!

W ostatnich tygodniach głośno się zrobiło o rozpoczęciu współpracy duetu marzeń. Paweł Fajdek i Szymon Ziółkowski zmierzają po medal olimpijski. – Mówiąc kolokwialnie „ciepałem” tym żelastwem blisko trzy dekady. Dla mnie to znany teren. Zawodnik musi wykonywać część pracy sam ze sobą i to znajduje się na pograniczu pracy trenerskiej. Trener to element dodany – tłumaczył niedawno w audycji “Kierunek Tokio” mistrz olimpijski z Sydney. A jak na współpracę zapatruje się Paweł Fajdek z Grupy Sportowej ORLEN?

– W listopadzie zaczynamy od lekkiego sprzętu – teraz rzucam młotem o wadze sześciu kilogramów. To trochę niewygodny sprzęt, bo nawet na tę porę roku jest on już za lekki. Istotną rolę odgrywa technika. Jeśli będę rzucał technicznie dobrze, młot będzie latał na spokojne odległości. To moment przejścia na młot siedmiokilogramowy, czyli sprzęt startowy. Jeśli uda się go opanować, przechodzimy znów na cięższy – dziewięć kilo, dokładamy rzuty ciężarkiem, coraz mocniejszą siłownię… i to wszystko musi się składać w jedność. Myślę, że potrzebuję dwóch i pół, może trzech tysięcy rzutów, abyśmy mogli rozmawiać o jakiejś stabilności. Wtedy jednak zmieniamy trening na siłowni, który bardziej mnie męczy, staję się silniejszy, przez co gorzej czuję sprzęt. Wtedy znów trzeba więcej czasu poświęcić na rzucanie. Wydaje się to proste, że wychodzę rano, idę porzucać, a popołudniu robię siłownię. Ale nie jest tak. Ta cała smykałka polega na tym, by w miarę jak rośnie siła i moc, przekładać to na sprzęt. Lecz takich ludzi potrafiących rozłożyć te obciążenia równo, by wszystko współgrało, jest bardzo mało – tłumaczy czterokrotny mistrz świata w rzucie młotem.

Więcej w reportażyku filmowym ze Spały:

Sponsorem cyklu wideo jest PKN ORLEN

Fot. Dariusz Urbanowicz


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez