Torowe MP: omnium i czasówki na deser

Torowe MP: omnium i czasówki na deser

Ostatni dzień ORLEN Mistrzostw Polski Elity w Kolarstwie Torowym upłynął pod znakiem omnium. Odbyła się również jazda na czas, ale ona przecież przed laty również wchodziła w skład wieloboju torowego. Dziś już jest oddzielną konkurencją, lecz o tyle ciekawą, że stanowi platformę rywalizacji sprinterów i średniodystansowców.

Mistrzami Polski zostali Urszula Łoś (ALKS Stal Ocetix Iglotex Grudziądz) oraz Patryk Rajkowski (UKS TFP Jedynka Kórnik). Panie po raz ostatni rywalizowały na dystansie 500 m, a to za sprawą faktu, że UCI zdecydowało się wprowadzić zmiany w liczebności składów żeńskich w sprincie drużynowym. Za tą decyzją poszło również właśnie wydłużenie dystansu czasówki – z 500 na kilometr. Wicemistrzostwo wywalczyła Marlena Karwacka (Ziemia Darłowska). Łoś jako jedyna w stawce zdołała zejść poniżej 34 sekund (33.872). Karwacka uzyskała 34.357. Na trzecim stopniu podium stanęła koleżanka klubowa Karwackiej, Nikola Sibiak, która utarła nos konkurencji we wczorajszym keirinie. Sibiak przegrała z Łosiówną o ponad sekundę (34.844).

U mężczyzn niesamowicie ciasną walkę stoczyli Patryk Rajkowski i Krzysztof Maksel (Stal Ocetix Iglotex Grudziądz). Ten drugi wygrał w czwartek keirin o „błysk szprychy” wyprzedziwszy właśnie Rajkowskiego. Dziś role się zamieniły, a na mecie znów poróżniła ich niezauważalna dla ludzkiego oka różnica. Rajkowski wygrał z wynikiem 1:01.240. Maksel uzyskał 1:01.264. Brązowy medal zdobył Mateusz Sztrauch (KLTC Konin) z czasem 1:02.937. Czwarte miejsce zajął Bartosz Rudyk z klubu Wibatech Merx Wrocław. Jego czas to 1:03.694. Bartosz nie poszedł w ślady starszego brata Mateusza jeśli chodzi o wybór konkurencji, bo ściga się na średnich dystansach. Niedawno we włoskiej Fiorenzuoli został mistrzem Europy w scratchu.

Jazda na czas nie wchodzi już do programu omnium. W olimpijskim wydaniu tej konkurencji wchodzą wyścig na kreskę, tempowy, eliminacyjny i punktowy. Wśród kobiet równych nie miała sobie brązowa medalistka mistrzostw świata Berlin 2020 Daria Pikulik (Ziemia Darłowska), która zdobyła 173 punkty. Triumfowała w trzech konkurencjach, w ostatniej była druga. Wczoraj Daria wraz ze swoją siostrą Wiktorią zdobyły złoto w madisonie, a jeszcze wcześniej wygrała scratch. Zatem wraca do domu, do Darłowa z trzema złotymi medalami. Druga w klasyfikacji Łucja Pietrzak – 146 pkt., a trzecia Marta Jaskulska (CCC LIV Team) – 139.

U mężczyzn znów kolarze grupy Mazowsze Serce Polski byli najlepsi. Jednak zwycięzca nie miał takiego komfortu jak Daria Pikulik. Różnice w czołówce były naprawdę minimalne. Mistrzem Polski jest Daniel Staniszewski, który pokonał swojego największego rywala z tego czempionatu Alana Banaszka. Brąz zawisł na szyi Filipa Prokopyszyna (Tarvovia Tarnowo Podgórne). Na podium nie znalazł się Stanisław Aniołkowski. Mistrz Polski ze startu wspólnego koncentruje się na wyścigach szosowych, a w Arenie Pruszków startuje trochę „przy okazji”, mocnym akcentem kończąc sezon. Cieniem samego siebie (jeśli chodzi o zajmowane miejsca) był Wojciech Pszczolarski (Wibatech Merx Wrocław), jednak multimedalista wszelkich imprez torowych jeszcze przed startem zaznaczał, że ten start ma dla niego jedynie wymiar treningowy – dopiero co wrócił ze zgrupowania wysokogórskiego, a wcześniej borykał się z kontuzją – złamał obojczyk.

Pełne wyniki można prześledzić TUTAJ.

Od czwartku na pruszkowskim welodromie miały się odbyć zawody o Grand Prix Polski.

DARIUSZ URBANOWICZ

Fot. Szymon Gruchalski


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez