Swoboda zachwyciła w Madrycie

Swoboda zachwyciła w Madrycie

Ewa Swoboda nie przestaje zachwycać! Trzeci start, trzeci triumf sprinterki. Po zwycięstwach w Karlsruhe i mityngu Orlen Copernicus Cup w Toruniu, przyszedł czas na trzeci start w cyklu IAAF World Indoor Tour w Madrycie. W stolicy Hiszpanii liderka tegorocznych światowych tabel ponownie odprawiła Holenderkę Dafne Schippers! Ale po kolei.

W eliminacjach podopieczna trenerki Iwony Krupy pobiegła 7.21, a w finale jeszcze szybciej. To na tym etapie doszło do pojedynku ze słynną Holenderką. To wielokrotna mistrzyni świata i Europy, srebrna medalistka olimpijska. W tym sezonie nie potrafi jednak rozpędzić się tak jak Ewa, która w finale pobiegła 7.11. To jej piąty wynik w karierze. Z trzydziestoma punktami Swoboda zmierza po zwycięstwo w cyklu.

W Madrycie ścigała się również Sofia Ennaoui. W środowym Orlen Copernicus Cup na otwarcie sezonu wystartowała praktycznie prosto po powrocie ze zgrupowania w RPA. W Toruniu uzyskała czas 2:00.40 na 800 m. Po tak szybkim biegu i życiówce można było sobie wiele obiecywać w kontekście startów na półtora kilometra. Pierwsza okazja nadarzyła się właśnie w Hiszpanii i od razu Zosia uzyskała najlepszy wynik w Europie – 4:08.31 i oczywiście wypełniła minimum na halowe mistrzostwa Europy w Glasgow! Mateusz Borkowski był drugi na 800 metrów.  Piąte miejsce w biegu na 3000 metrów zajęła Renata Pliś (9:03.90). W skoku w dal Tomasz Jaszczuk z wynikiem 7.73 zajął siódmą lokatę.

Wciąż nie może przekroczyć 21 metrów Konrad Bukowiecki. Tym razem był drugi, za Davidem Storlem. Niemiec złamał tę magiczną granicę o centymetr. Polak pchnął kulę na odległość 20.66.

 


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez