Swoboda (z 2. wynikiem polskiej LA) i Małachowski (ponad 65 m) wygrali ISTAF Berlin

Swoboda (z 2. wynikiem polskiej LA) i Małachowski (ponad 65 m) wygrali ISTAF Berlin

Klasyczny (rozgrywany od 1937 r.) mityng lekkoatletyczny w ISTAF Berlin 2019 miał dwoje polskich bohaterów. Panie przodem, zatem zaczniemy od Ewy Swobody, która wygrała bieg na 100 m z rewelacyjnym rekordem życiowym 11.07. W rzucie dyskiem formą błysnął wicemistrz olimpijski Piotr Małachowski z Grupy Sportowej ORLEN, który uzyskał 65,17 m. Polscy lekkoatleci rywalizowali dziś na wielu arenach. Do końca okresu zdobywania minimów na MŚ pozostało pięć dni.

Rezultat Swobody jest drugim osiągnięciem w historii polskiej lekkiej atletyki. Rekordzistką kraju wciąż pozostaje Ewa Kasprzyk (10.93 z 1986 roku). Jednocześnie 11.07 to rekord Polski U23. Za jej plecami finiszowały tak mocne firmy jak Asha Philip (wyrównany rekord życiowy 11.10) i Chinka Xiaojing Liang (11.13). Na podium nie zmieściła się reprezentantka kraju gospodarzy Gina Lueckenkemper (11.15). To 23. czas w tym sezonie na świecie i czwarty w Europie. Wyścig odbył przy dopuszczalnym wietrze (0,7 m/s).

Najszybsze Europejki w tym sezonie:
10.91 Dina Asher-Smith
11.00 Mujinga Kambundji
11.04 Dafne Schippers
11.07 Ewa Swoboda
11.08 Iwert Łałowa-Collio

Raz jeszcze tego dnia mieliśmy szczególne powody do dumy, a to za sprawą dyskobola Piotra Małachowskiego, któremu dało się przekroczyć granicę 65 m. Na piątym miejscu sklasyfikowany został Robert Urbanek (62,87 m), a na drugim mistrz świata z Litwy Andrius Gudzius (64,51 m). Jakby ktoś szukał na siłę polskich nazwisk na liście startowej, to trzeci był Wrobel, a czwarty Jasinski  – obaj reprezentujący Niemcy.

Trzecie miejsce w konkursie tyczkarzy zajął Piotr Lisek z Grupy Sportowej ORLEN, który ze Szczecina miał do Berlina rzut beretem. Tym razem zakończył konkurs na trzech próbach przeskoczenia 5,80 m. Wszystkie trzy okazały się nieudane, więc z wynikiem 5,70 zajął trzecie miejsce. Wygrał Armand Duplantis (Szwecja) przed Samem Kendricksem – obaj osiągnęli 5,80. Siódmy był Robert Sobera, który znów zatrzymał się na 5,60 m. Do tej wysokości ma ostatnimi czasy wyjątkowe szczęście, choć w Radomiu na mistrzostwach Polski skoczył życiówkę – 5,71 m.

Ewa Swoboda raz jeszcze pokazała się publiczności na monumentalnym Stadionie Olimpijskim. Mianowicie walczyła o minimum na mistrzostwa świata dla sztafety 4×100 m. Niestety Polkom ta sztuka się nie udała tym razem. Kamila Ciba, Katarzyna Sokólska, Marika Popowicz-Drapała i Swoboda dobiegły czwarte z czasem 43.45. Wygrały Niemki z najlepszym w tym sezonie czasem na świecie 41.67.

W Bellizonie startował Michał Haratyk, który po raz pierwszy od maja nie pchnął ponad 21 metrów. 20,69 m dało mu trzecie miejsce za Ryanem Crouserem (22,28) i Nigeryjczykiem Chukwuebuką Enekwechim (21.44). Szósty był Jakub Szyszkowski (20,13). Na 800 metrów Sofia Ennaoui z Grupy Sportowej ORLEN dobiegła siódma z czasem 2:02.58. Wygrała Eunice Sum (2:00.94).

W Domažlicach konkurs rzutu dyskiem wygrał mistrz Polski Bartłomiej Stój, który posłał dysk na odległość 63,60 m w pierwszej próbie. To jego czwarty wynik w karierze, jednak nie gwarantuje mu to kwalifikacji na MŚ. Piąty Oskar Stachnik rzucił 53,85 m. W rzucie oszczepiem trzecie miejsce dla Łukasza Grzeszczuka (74,88 m), czwarte dla Mateusza Kwaśniewskiego (74,84 m).

 

Sponsorem Głównym Polskiego Związku Lekkiej Atletyki jest PKN ORLEN.

 

Fot. Newspix.pl


Aktualności

Kalendarz imprez