Sprawdziany generalne przed mistrzostwami Polski

Sprawdziany generalne przed mistrzostwami Polski

Ostatni weekend przed krajowym czempionatem obfitował w starty. W Warszawie odbył się Memoriał Zygmunta Szelesta, w Oleśnicy zawody wojskowe.  Dodatkowo część zawodników rywalizowała w Chorzowie, a w Sztokholmie na Diamentowej Lidze aż wrzało od rewelacyjnych wyników.

Zaczynając od kameralnego mityngu na stadionie warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego oczywiście największe zainteresowanie towarzyszyło startowi Marii Andrejczyk. Memoriał Szelesta to przede wszystkim zawody w rzucie oszczepem, w końcu ich patron to wybitny szkoleniowiec właśnie tej konkurencji – trener m.in. wicemistrza olimpijskiego Janusza Sidły.

Maria Andrejczyk wynikiem 60,58 m wygrała rywalizację oszczepniczek podczas 6. InterEuropol Memoriału Zygmunta Szelesta w Warszawie. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN oddała cztery rzuty, a przy dwóch ostatnich oszczep poleciał poza granicę sześćdziesiątego metra. – Taki miałam plan, aby wykonać maksymalnie dwie-trzy próby. „Sześćdziesiątkę” przekroczyłam dopiero w trzeciej, więc zdecydowałam się na czwartą. Myślę, że to było rozsądne rozwiązanie. Jestem zadowolona, a teraz muszę wrócić do treningu i doszlifować kilka elementów przed imprezą docelową, czyli mistrzostwami Polski – mówi rekordzistka kraju i czwarta zawodniczka igrzysk w Rio de Janeiro 2016. Kolejne miejsca zajęły Włoszka Sara Jemai (53,27 m) oraz Klaudia Regin (49,79 m). Zawodniczki rzucały w trudnych warunkach, bo na początku konkursu oszczepniczek zaczął padać deszcz.

Rywalizację panów wygrał faworyt, czyli młodzieżowy mistrz Europy z 2019 roku Cyprian Mrzygłód. Do zwycięstwa wystarczył mu rzut na odległość 75,45 m. – Gdybym rzucił dwa metry dalej, byłbym zadowolony. Nie było szału, bo zaczął padać deszcz. Moja forma powinna jednak iść w górę – mówi 22-latek. Drugi był Piotr Lebioda (74,70 m), a trzeci tegoroczny wicelider krajowych list Mateusz Kwaśniewski (74,00 m). Konkurs został storpedowany przez urwanie chmury. Na starcie zabrakło czołowego zawodnika w tej konkurencji, Marcina Krukowskiego. A szkoda, bo start przed własną publicznością w Warszawie na pewno dodałby mu werwy. Jego nieobecność jednak można usprawiedliwić, bo startował na wojskowym mityngu w Oleśnicy. Tam jednak uzyskał rezultat 73,84 m i musiałby uznać wyższość Mrzygłóda. Pamiętajmy, że nie sposób jednak porównywać konkursów w dwóch różnych miejscach, szczególnie w tak uzależnionej od warunków pogodowych konkurencji jak rzut oszczepem.

Podczas Memoriału Szelesta jednak rywalizowali nie tylko oszczepnicy. Bieg na 100 m wygrała Pia Skrzyszowska z rekordem życiowym (11.55). Druga była Paulina Paluch (11.77), a trzecia Justyna Paluch (11.93). W konkursie skoku w dal zwyciężyła Magdalena Żebrowska (6,17 m), która wyprzedziła Sandrę Sikorską i Katarzynę Bargielską. W Warszawie po raz pierwszy w sezonie startowali wieloboiści. Na liście startowej zabrakło jednak najlepszego zawodnika Pawła Wiesiołka z Grupy Sportowej ORLEN. – Paweł podkręcił kostkę, naderwał więzadło. Niestety oznacza to koniec sezonu dla niego. Trochę dmuchamy na zimne, bo nie ma co ryzykować. Szkoda, bo sezon się dla niego skończył zanim na dobre zaczął – mówił trener Pawła Michał Modelski. Ciekawy bój stoczyły mistrzyni Polski Adrianna Sułek z bardziej doświadczoną Pauliną Ligarską. Wygrała brązowa medalistka mistrzostw Europy juniorów z wynikiem 5901 pkt. Ligarska zaś ustanowiła życiówkę 5870 pkt. Pod nieobecność Wiesiołka, który uzyskiwał już powyżej ośmiu tysięcy punktów w dziesięcioboju, wygrał Rafał Horbowicz (7395) przed Jackiem Chochorowskim (7147).

W Oleśnicy doszło do kolejnej w sezonie konfrontacji kulomiotów podczas Memoriałów płk. Edwarda Litosa i Wiesława Kiryka. Na starcie pojawili się Michał Haratyk (20,64 m), Konrad Bukowiecki (20,63 m) i Jakub Szyszkowski (20,36 m). W niedawnej rozmowie po Memoriale Ireny Szewińskiej Michał Haratyk przyznał, że fizycznie jest znacznie lepiej przygotowany niż choćby w ostatnim sezonie, kiedy bił rekord Polski (22,32 m). Podkreśla, że czas dalekie pchnięcia jeszcze przyjdą po doszlifowaniu techniki. Wśród pań najlepsza okazała się Paulina Guba (17,77). Do ciekawej rywalizacji doszło na dystansie 200 m kobiet. W wyścigu tym doszło do niecodziennej konfrontacji Aniołków Matusińskiego z… Sofią Ennaoui, która debiutowała na pół okrążenia. Justyna Święty-Ersetic z czasem 24.16 pokonała Małgorzatę Hołub-Kowalik (24.52). Biegająca na 1500 m Sofka nie jest w stanie osiągać takich szybkości, ale w swoim debiucie pobiegła 26.49, co automatycznie stanowi jej rekord życiowy. Również 400-metrowcy ścigali się na 200 m. Najszybszy  okazał się Karol Zalewski, który z czasem 21.52 pokonał Łukasza Krawczuka (21.52) i Jakuba Krzewinę (21.89). Najlepszy w biegu na 600 metrów był Mateusz Borkowski (1:18.04). Drugi na metę wpadł 16-letni Krzysztof Różnicki (29 sierpnia skończy 17 lat!), a czas 1:18.06 daje mi prowadzenie w tabelach światowych w kategoriach U18 oraz U20. Konkurs trójskoku zwyciężył Adrian Świderski (16,15 m).

W Chorzowie młotem rzucał Paweł Fajdek, który poprawił swój najlepszy wynik w sezonie, jednak wciąż rzuca daleko od ideału. Oto jego seria 77,83 m (73,52, 73,81, 77,25, 77,83, 77,32, X).

Światowa tabela w rzucie młotem mężczyzn:

80,70 Rudy Winkler,
79,88 Bence Halász,
79,05 Aaron Kangas,
78,52 Wojciech Nowicki,
77,83 Paweł Fajdek,
77,78 Mychajło Kochan.

Znów fenomenem błysnął Norweg Karsten Warholm. Podczas zawodów Diamentowej Ligi w Sztokholmie zmiótł rekord Europy na 400 m przez płotki (46.87) i pewnie gdyby nie potknięcie na ostatnim płotku, uporałby się również z rekordem świata… To najlepszy wynik świata od 28 lat!!! Półtorej godziny później, jak gdyby nigdy nic przegalopował płaskie 400 m z najlepszym wynikiem sezonu na Starym Kontynencie (45.05). Oczywiście wygrał. W Sztokholmie startował Robert Urbanek. Nasz czołowy dyskobol uplasował się na piątym miejscu z wynikiem 64,72 m (60,92, 63,01, 64,17, 63,99, 63,61, 64,72). Bezkonkurencyjny był Daniel Ståhl 69,17 m. W skoku o tyczce triumfował nie kto inny niż Armand Duplantis. Rekordzista świata dziś zaliczył wysokość 6,01 m.

Mistrzostwa Polski odbędą się w przyszłym tygodniu we Włocławku. Trzydniowa impreza rozpocznie się w piątek. Wcześniej lekkoatletyczna elita pojawi się w Chorzowie na 66. ORLEN Memoriale Janusza Kusocińskiego.

DARIUSZ URBANOWICZ

Fot. Tomasz Kasjaniuk/Fotografia Sportowa


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez