Sofia Ennaoui nie wystąpi na igrzyskach w Tokio

Sofia Ennaoui nie wystąpi na igrzyskach w Tokio

Jeszcze rok temu zachwycaliśmy się wyczynami Sofii Ennaoui. Lekkoatletka złapała wówczas życiową formę, zeszła poniżej granicy 4 minut na 1500 metrów, wygrywała ze świetnymi zawodniczkami. Wydawało się, że znajduje się na najlepszej drodze, aby pobić rekord Polski. Sezon 2021 miał być dla niej jeszcze lepszy. W grę weszła jednak kontuzja, której Ennaoui nabawiła się w połowie maja. Dzisiaj opublikowała oświadczenie, w którym wyjawiła, że nie wystąpi na igrzyskach w Tokio.

Co tu dużo gadać – to fatalna informacja. Ennaoui nie tylko robiła postępy, biegała coraz szybciej, ale znajdowała się w najlepszym wieku dla sportowca. Pod koniec sierpnia tego roku skończy 26 lat. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN pojechała na imprezę do Paryża w 2024 roku. Jesteśmy pewni, że – o ile znowu, odpukać, nie odezwie się kontuzja – to zrobi. Ale cóż, marzeniem każdego lekkoatlety jest nie tylko występ na igrzyskach, ale pokazanie się na nich z dobrej strony. Sofia tymczasem zdecydowanie mogła powalczyć w Tokio o wysokie miejsce w finale.

– Będąc w życiowej formie, dzień po wykonaniu wartościowych dwóch treningów obudziłam się z bólem, który uniemożliwiał mi normalne poruszanie się, nie mówiąc o możności wykonania dwóch jednostek treningowych, które zwykłam robić prawie każdego dnia przez ostatnie kilka miesięcy – czytamy w oświadczeniu lekkoatletki.

To nie jedyna absencja w kontekście igrzysk, o której się dzisiaj dowiedzieliśmy. Na igrzyska nie pojedzie też Krzysztof Różnicki. To już kwestia decyzji szkoleniowej – zamiast występu na mistrzostwach Polski seniorów, a potem imprezie w Tokio, siedemnastolatek skupi się na imprezach juniorskich. Z racji, że mówimy o zawodniku, który niedawno pobiegł 1:44.51, możemy być lekko zdziwieni. W końcu Różnicki, mimo młodego wieku, już teraz jest w stanie wygrywać ze znacznie bardziej doświadczonymi biegaczami. Z drugiej strony – na 800 metrów w polskiej kadrze nie brakuje “nazwisk”. Adam Kszczot, Marcin Lewandowski, Patryk Dobek, Mateusz Borkowski – z tej czwórki na dystansie dwóch kółek w Tokio wystąpi tylko trzech.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Michał
Michał
1 miesiąc temu

Szanowna Pani Sofio,
zdrowie ważniejsze od ew. medali.
Będzie zdrowie, będą (w co gorąco wierzę) i medale!
Życzę zdrowia i sił, czekam na medale!
Bo przyjdą! Jeszcze wiele przyjdzie!
Powodzenia!

Tomasz
Tomasz
30 dni temu

czy nagle bóle wystapiły po podaniu szczepionki na covid którą przyjęli zdrowi sportowcy? ?

Aktualności

Kalendarz imprez