Rekord Polski Haratyka 22,32 m! Guba z minimum na Tokio 2020

Rekord Polski Haratyka 22,32 m! Guba z minimum na Tokio 2020

Mityng Gwiazd przy Warszawskich Fontannach rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem, ze względu na nawałnicę, która przeszła nad stolicą. Nie przeszkodziło to jednak kulomiotom i tyczkarzom zaprezentować bardzo wysoki, o ile nie najwyższy poziom sportowy. Przede wszystkim za sprawą nowego (starego) rekordzisty Polski Michała Haratyka, który uzyskał wynik 22,32 m. Paulina Guba wywalczyła minimum do Tokio 2020!

 

Dziś Haratyk oddał dwa rzuty na odległość powyżej 22 m. Ten “słabszy” również byłby rekordem Polski. Kiedy po trzeciej próbie Haratyka dwukrotny mistrz olimpijski w tej konkurencji Tomasz Majewski – szef lekkiej atletyki w Warszawie i na Mazowszu – usłyszał wynik, wybiegł poza ogrodzenia wyznaczające imprezę na warszawskim podzamczu i nerwowo wykonywał telefony, czy aby na pewno rezultat zostanie ratyfikowany. Kiedy otrzymał potwierdzenie przejął na chwilę mikrofon od prowadzącego Marcina Rosengartena i ogłosił zebranym w pięknej nadwiślańskiej scenerii, że rekord Polski na pewno zostanie uznany. Aplauz i radość, że to jeszcze nie koniec zawodów, bo uczestników konkursu czekały jeszcze pełne emocji dwie serie. Tak to już jest, że jak dasz palec, złapią za łokieć, albo jeszcze wyżej. Kolejne pchnięcie również fenomenalne, bo 22,12 m, co również byłoby rekordem Polski. Dwa wyniki powyżej 22 metrów, imponujące, wręcz nierealne! Co ciekawe, żaden Europejczyk nie pchał tak daleko od trzydziestu lat! Michał Haratyk wtargnął dziś na trzecie miejsce światowych list. Obecnie wyprzedzają go tylko Amerykanin Ryan Crouser (22.74 m) i Brazylijczyk Darlan Romani (22.61 m). Zresztą można powiedzieć, że dzisiejsza postawa Haratyka była ripostą na nocne wyczyny Amerykanów, startujących w mistrzostwach USA. Amerykanie pchali na odległości zacne Crouser (22,62), Joe Kovacs (22,31) i Darrell Hill (22,11). Oj, na mistrzostwach świata będzie ciekawie w tej konkurencji. Tym bardziej że Haratyk nie jest osamotniony w kraju. Za jego plecami, regularnie powyżej 21 metrów pcha Konrad Bukowiecki z Grupy Sportowej ORLEN. Dziś zakończył zawody w Warszawie z wynikiem 21,24 m w szóstej próbie, a w drugiej uzyskując 21,11 m. Na szóstym miejscu został sklasyfikowany Jakub Szyszkowski (19,66 m), a siódmy był Andrzej Naszko (19,13 m).

Nie pamiętam, abym kiedykolwiek tak się spocił, było bardzo parno. Ale poradziłem sobie z tymi warunkami i opóźnieniem. O igrzyskach w tej chwili nie myślę, one są dopiero za rok. Najważniejsze w tej chwili to dbać o zdrowie. Cieszę się w tej chwili rekordem, choć jeszcze on do mnie nie dociera. Pewnie dopiero jak rano się obudzę, poczuję się fajnie – komentował zwycięzca, który chwilę później wpadł w objęcia młociarki Malwiny Kopron.

Na amerykańskie dictum nie znalazł dziś sposobu Piotr Lisek. Wczoraj w nocy Sam Kendricks zdobył tytuł mistrza USA z wynikiem 6,06 m! Zepchnął tym samym Polaka na drugie miejsce w tabelach. – Taki jest sport – skomentował dziś krótko “Lisu”, który do sprawy podszedł na spokojnie. Również dzisiejszy mityng w momencie roztrenowania po pierwszej części sezonu nie przyniósł szczególnego wyniku. Zwycięstwo dało szczecinianinowi pokonanie poprzeczki na wysokości 5,61 m. Trzy ataki na 5,80 nie przyniosły skutku. Po trzeciej próbie Piotr podziękował publiczności, wykonał efektowne salto, a potem cierpliwie rozdawał autografy i pozował do zdjęć. Drugie miejsce przy fontannach wywalczył Robert Soberta (5,51 m), trzeci był Mateusz Jerzy z życiówką 5,51 m. Szóste miejsce zajął Karol Pawlik (5,40 m).

W konkursie pchnięcia kulą pań najlepiej spisała się Paulina Guba, która ustanowiła najlepszy wynik sezonu 18,65 m. Czyżby to był zwiastun powrotu do wysokiej formy? Wynik ten oznacza wypełnienie minimum na Igrzyska Olimpijskie w Tokio 2020! Miejmy nadzieję, że kłopoty zdrowotne, które od miesięcy nękały naszą czołową kulomiotkę, ma już za sobą, a teraz przyjdzie czas na bezpośrednie i niczym nie zakłócone przygotowania do MŚ Doha 2019. Drugie miejsce w konkursie zajęła Klaudia Kardasz (17,95 m). – Takiego mityngu jak ten było mi potrzeba. Technika jest coraz lepsza i jak tylko zdrowie pozwoli to będzie w tym sezonie naprawdę fajnie – podsumowała Paulina Guba.

Polscy lekkoatleci z minimami na Tokio 2020
100 m – Swoboda
100 m ppł – Kołeczek, Siciarz
400 m – Święty-Ersetic, Baumgart-Witan
800 m – Kszczot
1500 m – Lewandowski
Maraton – Nadolska
Chód 50 km – Augustyn, Brzozowski
Skok o tyczce – Wojciechowski, Lisek
Pchnięcie kulą – Guba, Haratyk, Bukowiecki
Rzut dyskiem – Małachowski
Rzut młotem – Fajdek, Nowicki, Fiodorow, Włodarczyk
Rzut oszczepem – Krukowski

 

Sponsorem generalnym Polskiego Związku Lekkiej Atletyki jest PKN ORLEN.

 

Fot. Dariusz Urbanowicz


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez