Rafael Nadal rezygnuje z Wimbledonu oraz igrzysk w Tokio

Rafael Nadal rezygnuje z Wimbledonu oraz igrzysk w Tokio

Rafael Nadal wydał oświadczenie w którym poinformował, że rezygnuje z udziału w nadchodzącym Wimbledonie. Hiszpana nie uświadczymy również podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Zatem na dwóch najważniejszych imprezach w sezonie wielka trójka pojawi się w niepełnym składzie – a to może nie być koniec.

W oświadczeniu Nadala czytamy między innymi:

Nigdy nie jest to łatwa decyzja, ale po wysłuchaniu mojego ciała i omówieniu tego z moim zespołem rozumiem, że jest to właściwa decyzja, mająca na celu przedłużenie kariery i dalsze robienie tego, co mnie cieszy, czyli konkurowanie na najwyższym poziomie i walkę o zawodowe oraz osobiste cele.

Fakt, że w tym roku Roland Garros i Wimbledon dzielą tylko dwa tygodnie, nie ułatwia mojemu organizmowi regeneracji po zawsze wymagającym sezonie na kortach ziemnych. To były dwa miesiące wielkiego wysiłku, a decyzja, którą podejmuję, skupia się na perspektywie średnio- i długoterminowej.

Zapobieganie wszelkim nadużyciom w moim ciele jest bardzo ważnym czynnikiem na tym etapie mojej kariery, aby starać się dalej walczyć o tytuły.

Oczywiście, szkoda że zabraknie go na dwóch turniejach, ale najrozsądniej będzie je rozdzielić w tej decyzji. Czy postąpił słusznie, rezygnując ze startów w Wielkiej Brytanii? Wydaje się, że tak. Nadal jest świeżo po porażce z Novakiem Djokoviciem w półfinale French Open. A przecież paryska mączka to jego królestwo, w którym dominuje od wielu lat. Wygrywał tam aż trzynaście razy w karierze. Taka przegrana musi boleć. Nawet jeżeli po drugiej stronie kortu stoi równie wielki Djoković, obaj dali popis doskonałej gry i koniec końców Serb wygrał cały turniej. Hiszpan nie jest już młodzieniaszkiem i trudno żeby z marszu podszedł do kolejnego wielkoszlemowego tytułu.

Sytuacja wygląda inaczej, jeżeli chodzi o igrzyska w Tokio. Od tego turnieju dzieli nas ponad miesiąc. Ponadto, odbędzie się on na twardej nawierzchni, na której Nadal potrafi świetnie grać – choć nie jest to regułą. Akurat na igrzyskach może się jednak pochwalić dwoma złotymi medalami. W Pekinie zdobył złoto w grze pojedynczej, natomiast w Rio de Janeiro dołożył złoto w deblu, grając razem z Markiem Lopezem. Obydwa turnieje rozgrywały się właśnie na twardych nawierzchniach. Zatem trudno byłoby odmówić mu chociażby medalowych szans w stolicy Japonii. Chociaż paradoksalnie, być może sukces odniesiony w Chinach i Brazylii sprawia, że Rafa nie ma już ciśnienia na olimpijski triumf.

Mało tego, nad rezygnacją z olimpijskich zmagań poważnie zastanawia się również Roger Federer. W maju Szwajcar mówił, że turniej olimpijski nie stanowi dla niego priorytetu, choć on akurat ma coś do udowodnienia – w 2012 roku przegrał w Londynie na swojej ukochanej trawie z Andym Murrayem, dla którego był to pierwszy wielki triumf. Ale przynajmniej ma złoto w grze podwójnej z Pekinu. Gdyby Federer się wycofał, ogromna szansa otwierałaby się przed Novakiem Djokoviciem, na którego tenisowym pomniku igrzyska są niemałą rysą. W 2016 roku sensacyjnie odpadł z turnieju w starciu z Juanem Martinem del Potro, z którym przegrał również cztery lata wcześniej w meczu o trzecie miejsce. Na razie na koncie ma jeden medal – brąz z 2008 roku w singlu. Wycofanie się z turnieju dwóch najgroźniejszych – a przynajmniej najsławniejszych – rywali z miejsca stawiałoby Serba w roli zdecydowanego faworyta do zwycięstwa.

Fot. Newspix


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez