PŚ: Złoto i srebro wioślarzy w Rotterdamie

PŚ: Złoto i srebro wioślarzy w Rotterdamie

Polska czwórkami podwójnymi stoi i basta. Co prawda Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Springwald, Marta Wieliczko i Katarzyna Zillmann nie dominują jak w ostatnich sezonach, lecz i tak trzymają światowy poziom. Tym razem panie były drugie. Klasyfikację generalną Pucharu Świata wygrali, podobnie jak same regaty w Rotterdamie Dominik Czaja, Wiktor Chabel, Szymon Pośnik i Fabian Barański. Brawo!

Trzeci w tym sezonie Puchar Świata zakończył tę fazę rywalizacji i przygotowań do sierpniowych mistrzostw świata w austriackim Grazu – imprezy docelowej sezonu, która stanowi początek kwalifikacji olimpijskich. Tymczasem mamy powody do satysfakcji i optymizmu, złoto i srebro cieszą, choć apetyty z pewnością mieliśmy większe. Ozłoceni Dominik Czaja, Wiktor Chabel, Szymon Pośnik i Fabian Barański na czwórce podwójnej zwyciężyli z czasem 6:00.80. O blisko dwie sekundy wyprzedzili Niemców i Holendrów, atakujących do samego końca. Doświadczeni Polacy jednak byli w stanie odeprzeć ich ataki. Ta osada dojrzewa, nabiera mocy. Rok temu na mistrzostwach świata w Płowdiw zajęli szóstą pozycję. Ten sezon jednak przebiega pod ich dyktando. Wygrali klasyfikację generalną PŚ, a zaczęli od drugiego miejsca w PŚ w Płowdiw na otwarcie sezonu w maju. Potem zdobyli mistrzostwo Europy, wygrali dwa kolejne Puchary Świata. Oby tak dalej!

Polki na czwórce podwójnej straciły do Niemek trzy sekundy. Wydaje się dużo mając w pamięci ich dominację choćby w ostatnim sezonie kiedy to zostały uznane najlepszą osadą roku. Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Springwald, Marta Wieliczko i Katarzyna Zillmann uzyskały wynik 6:49.59 (Niemki 6:46.64). Nasze dziewczyny wypracowały sobie za to sześć sekund przewagi nad Australijkami (6:55.20), które dopłynęły trzecie.

Na podium zabrakło czwórki bez sternika – Mikołaj Burda, Mateusz Wilangowski, Marcin Brzeziński, Michał Szpakowski, którzy zajęli dopiero szóste miejsce. W ich przypadku również spodziewaliśmy się trochę lepszego wyniku. Zwycięstwo w PŚ w Płowdiw, potem srebro ME w Lucernie i trzecie w PŚ w Poznaniu… Wygrali Australijczycy (6:11.77), srebro wywalczyli Brytyjczycy (6:14.65), a brąz Niemcy (6:15.94). W finale A również ścigał się nasz skiffista Natan Węgrzycki-Szymczyk i finiszował szósty (7:37.50), za Duńczykiem Sverri Nielsenen (7:24.51), Norwegiem Kjetilem Borchem (7:24.93) i Chorwatem Damirem Martinem (7:30.94).


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez