Pierwszy start Polaków zgodnie z planem – osady powalczą o medale

Pierwszy start Polaków zgodnie z planem – osady powalczą o medale

Ceremonia otwarcia igrzysk jeszcze się nie odbyła, ale niektóre sporty już rozpoczęły rywalizację. W nocy z czwartku na piątek na torze regatowym Sea Forest Waterway w Zatoce Tokijskiej zobaczyliśmy trzy polskie osady wioślarskie – dwójkę podwójną mężczyzn oraz czwórki podwójne kobiet i mężczyzn. Każda z nich wykonała swoje zadanie i awansowała do dalszej fazy zawodów, z czego obie czwórki bezpośrednio do finałów swoich konkurencji.

Zgodnie z harmonogramem zawodów para Mirosław Ziętarski i Mateusz Biskup reprezentowała nas jako pierwsza. Polacy chcieli kontrolować wydarzenia na torze, od początku nadając tempo wyścigu. I choć o zwycięstwie nad drugimi Szwajcarami zdecydowały dwie setne sekundy, to nasza osada pierwsza przekroczyła linię mety, awansując bezpośrednio do półfinału swojej klasy.

W czwórce podwójnej mężczyzn mamy powody do radości. Dominik Czaja, Wiktor Chabel, Szymon Pośnik i Fabian Barański poszli w ślady kolegów i również awansowali dalej – od razu do finału swojej konkurencji. Polacy oraz Włosi wyraźnie odstawili resztę osad i pomiędzy sobą rozstrzygnęli kwestię zwycięstwa. To padło łupem naszej osady, która wyprzedziła Włochów o trzy setne sekundy. Cieszy to, że czas 5:39.25 był najlepszym rezultatem spośród wszystkich czwórek podwójnych, które startowały w zawodach. Tym samym panowie udowodnili, że ich aspiracje medalowe nie były tylko słowami rzucanymi na wiatr.

Do finału czwórki podwójnej awansowała też nasza żeńska osada w składzie Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak, Katarzyna Zillmann. Dziewczyny jednak nie wygrały swojego wyścigu. Zwycięstwo wywalczyły fenomenalne Chinki, które na linii mety zameldowały się o ponad cztery sekundy szybciej od Polek. Ale nasze rodaczki i tak wykręciły dobry czas – 6:18.62. Przy takiej dyspozycji zawodniczek z Chin złoto wydaje się już dla nich zaklepane, ale polska osada wciąż ma duże szanse na medale, o które powalczy między innymi z Niemkami i Holenderkami.

Dodajmy, że polscy wioślarze nie byli jedynymi Polakami, którzy startowali dzisiejszej nocy. Swoje zmagania rozpoczęli również łucznicy, a w strzelaniu indywidualnym kobiet reprezentowała nas Sylwia Zyzańska. W eliminacjach służących do rozstawienia zawodniczek w drabince turniejowej Polka zajęła 42. miejsce na 64 łuczniczki, zatem w pierwszej rundzie konkursu zmierzy się z Włoszką Lucillą Boari, która uzyskała 23. wynik w eliminacjach. Z kolei wracający na igrzyska po wielu latach Sławomir Napłoszek był 59., co oznacza, że rywalizować będzie z szóstym zawodnikiem rundy rankingowej.

 Fot. Newspix


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez