Mistrzowie świata? Polscy koszykarze nie czują strachu. Ale tym razem nie wygrali

Mistrzowie świata? Polscy koszykarze nie czują strachu. Ale tym razem nie wygrali

Wygrać dwa razy z rzędu z mistrzami świata – to sztuka, która dzisiaj niemal powiodła się polskim koszykarzom. Podopieczni Mike’a Taylora szli łeb w łeb z Hiszpanami, ale otrzymali dwa uderzenia – na pierwsze, czyli trójkę Dario Brizueli, udało im się odpowiedzieć, bo również za trzy trafił Michal Michalak. Ale niestety – z nieprzychylnego faulu, na 0,6 sekundy przed końcem, trudno się pozbierać. Ostatecznie Biało-Czerwoni przegrali 88:89 w meczu eliminacji do Eurobasketu, choć co warte podkreślenia – awans mieli zapewniony już wcześniej.

Wszystko dzięki triumfie Izraela nad Rumunią, który miał miejsce przed spotkaniem naszych koszykarzy. Trener Mike Taylor miał zatem pełne prawo, aby dzisiejsze spotkanie, może nie odpuścić, ale potraktować ulgowo. Wiecie, dać pograć młodym, poeksperymentować ze składem. I nie znaczy, że tego nie zrobił. Ale zarówno mu, jak i jego zawodnikom zależało dzisiaj przede wszystkim na zwycięstwie.

Jako pierwszy sygnał do ataku dał AJ Slaughter. Rozgrywający Gran Canarii rywali z Półwyspu Iberyjskiego zna na wylot, bo od 2019 roku występuje w ich lidze, i było to widać. Agresywnie atakował kosz, rzucał za trzy, prezentował pełen pakiet w ofensywie. A że reszta Polaków również potrafiła dołożyć coś od siebie – po pierwszej kwarcie byliśmy na jednopunktowym prowadzeniu. Kolejna partia również należała do wyrównanych, choć obie ekipy trochę spuściły z tonu w ofensywie.

Generalnie – Polacy grali naprawdę dobrze, po raz kolejny nie wystraszyli się utytułowanych rywali, wiedzieli, że stać ich na zwycięstwo. Ale mistrzowie świata, którzy oczywiście byli osłabieni brakiem zawodników na co dzień grających w NBA, nie zamierzali składać broni. Po ich stronie stały przede wszystkim rzuty za trzy – byli w tym elemencie bardzo skuteczni (14/28 celnych prób).

W ostatniej partii udało im się uzyskać sześciopunktowe prowadzenie. Polscy zawodnicy zdołali jednak odrobić stratę, a potem, dzięki trójce wracającego do kadry Adama Waczyńskiego, uzyskać dwa oczka przewagi! Wygrana była naprawdę blisko, ale cóż, możemy chyba śmiało powiedzieć, że naszym reprezentantom ostatecznie zabrakło trochę szczęścia. Przybliżmy w skrócie wydarzenia z ostatnich sekund spotkania.

Przy stanie 85:85 za trzy trafił Dario Brizuela – i to mimo tego, że długie ręce w jego kierunku wystawił Aleksander Balcerowski. Do końcowej syreny pozostało kilkanaście sekund, sytuacja do łatwych nie należała. Ale na szczęście mieliśmy w swoich szeregach najlepszego strzelca Bundesligi, czyli Roberta Lewandowskiego Michała Michalaka. Polak od razu po wyrzucie piłki z autu przymierzył zza łuku i wyrównał stan rywalizacji.

Aby doprowadzić do dogrywki, należało jeszcze zatrzymać rywali w ich ostatniej akcji. To niby Polakom się udało, bo najpierw spudłował Brizuela, potem dobitki nie trafił Guerra, ale po chwili, podczas walki o zbiórkę, tego zawodnika sfaulował Waczyński. I choć hiszpański podkoszowy do wybitnych wykonawców rzutów wolnych nie należy, tak jednego z nich wykorzystał. To wystarczyło do zwycięstwa, bo w 0,6 sekundy Biało-Czerwoni nie byli w stanie już nic zrobić.

Mecz o pietruszkę, a tyle emocji – chciałoby się powiedzieć. Trochę tak to wygląda, ale jeśli można wygrać z mistrzami świata, to po prostu szkoda, jak się nie udaje. Inna sprawa, że polscy koszykarze zagrali naprawdę dobry mecz i to należy docenić. A poza tym – trener Taylor na końcowe minuty wystawił piątkę, w której znajdowali się Balcerowski i Marcel Ponitka (brat Mateusza, który był dzisiaj nieobecny z powodu kontuzji). To pokazuje, że w tej kadrze faktycznie zaczyna się pojawiać trochę świeżej krwi.

A przecież weterani, czyli choćby 33-letni AJ (autor 27 punktów!) czy 31-letni Waczyński (nawet pomimo tego nieszczęsnego faulu) pokazali dzisiaj, że do reprezentacyjnej emerytury im daleko.

Polska – Hiszpania 88:89 (27:26, 16:17, 22:27, 23:19)

Polska: Slaughter 27, Ponitka 11, Waczyński 11, Sokołowski 9, Michalak 10, Balcerowski 7, Hrycaniuk 4, Koszarek 3, Cel 2, Dziewa 2, Olejniczak 2.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Waffen77
Waffen77
3 miesięcy temu

Co za bzdety… 4 garnitur Hiszpanii, nie grał NIKT z pierwszej 8 z MŚ, a ten się ekscytuje. Nie posraj się…

Aktualności

Kalendarz imprez