Linette i Świątek w drugiej rundzie French Open

Linette i Świątek w drugiej rundzie French Open

W Paryżu na kortach Rollanda Garrosa trwa wielkoszlemowy French Open. Do drugiej rundy awansowały zarówno Magda Linette jak i Iga Świątek. Obie Polki zmierzyły się z mniej utytułowanymi przedstawicielkami gospodarzy. Prawdziwe schody zaczną się w czwartek, w kolejnej fazie turnieju. Linette zagra z trzecią rakietą świata Simoną Halep, a Świątek z rozstawioną z numerem 16. Qiang Wang.

 

Bardziej doświadczona z Polek – Magda Linette – rywalizowała w pierwszej rundzie z Chloe Paquet. Poznanianka długo rozkręcała się w tym meczu, nie mogąc na początku znaleźć swojego rytmu gry. Pierwszego set wygrała Francuzka 6:3, ale wyżej notowana w rankingu Polka na więcej w tym meczu już nie pozwoliła rywalce. Linette w kolejnych dwóch setach straciła zaledwie trzy gemy, wygrywając odpowiednio 6:1 i 6:2. Dzięki zwycięstwu z Paquet Polka przełamała serię pięciu kolejnych porażek jakich doznała w ostatnim czasie. Tym bardziej cieszy niezła gra Linette w drugiej fazie pojedynku z 24-letnią Francuzką.

 

Czuję ulgę, bo zaczęłam ten mecz fatalnie. Cieszę się, że udało mi się wziąć w garść i odwrócić ten mecz. W drugim i trzecim secie to już był mój tenis, grałam agresywniej i precyzyjniej. Zupełnie nie znałam mojej rywalki, nigdy wcześniej nie występowałyśmy przeciwko sobie. Zapewniłam dzisiaj sobie i kibicom trochę nerwów, popełniając przy okazji sporo błędów, ale najważniejsze, że mimo wszystko dałam radę – powiedziała Linette w rozmowie z Eurosportem

 

Praktycznie żadnych problemów z awansem do drugiej rundy nie miała z kolei Iga Świątek, która podobnie jak Linette także zmierzyła się z Francuzką. Nowością dla 17-letniej Polki w seniorskim tenisie był fakt, że przyszło jej grać z jeszcze młodszą od siebie rywalką. Zarówno Selena Janicijević jak i Iga Świątek nigdy wcześniej nie występowały w głównej drabince Rollanda Garrosa. W meczu debiutantek dużo lepsza okazała się Polka, która pewnie wygrała 6:3, 6:0. Świątek górowała we wszystkich elementach tenisowego rzemiosła, pozwalając Francuzce na zdobycie zaledwie trzech gemów. O jej przewadze świadczy również fakt, że drugi set trwał tylko 22 minuty.

 

Nie miałam zbyt wielu problemów, starałam się koncentrować na swoim tenisie. Na początku byłam mocno zdenerwowana i przez to pojawiło się trochę błędów, ale podczas turnieju wielkoszlemowego jest to nieuniknione. Za każdym razem, gdy wyrzucałam prostą piłkę, to francuska publiczność dawała w kość, ale do tego trzeba się przyzwyczaić. Pierwszy raz grałam przeciwko Francuzce we Francji, a wiadomo, że Francuzi są najbardziej agresywni, jeśli chodzi o kibicowanie. Mam wrażenie, że rozkręcałam się z gema na gem i w drugiej rundzie będzie to wyglądało jeszcze lepiej – stwierdziła z nadzieją Świątek

 

W drugiej rundzie obie Polki zagrają w czwartek. Magda Linette zmierzy się z byłą liderką światowego rankingu Simoną Halep (obecnie trzecie miejsce w rankingu WTA). Trudne zadanie czekać będzie również Igę Świątek, której rywalką będzie rozstawiona z numerem 16. – Chinka Qiang Wang.

 

Wypowiedzi: Eurosport

Fot. newxpix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez