Jest srebro! Karolina Naja oraz Anna Puławska wicemistrzyniami olimpijskimi

Jest srebro! Karolina Naja oraz Anna Puławska wicemistrzyniami olimpijskimi

Gdyby ktoś przed startem igrzysk w Tokio powiedział nam, że trzeci medal wpadnie do polskiej puli dopiero jedenastego dnia imprezy, raczej byśmy w to nie uwierzyli. Teraz, kiedy Anna Puławska i Karolina Naja zdobyły srebro w konkurencji K-2 500 m w kajakarstwie, jesteśmy jednak wyłącznie szczęśliwi. Bo to kolejny krążek, który przynosi nam ta dyscyplina. Bo to wspaniały sukces dwójki zawodniczek, których szanse wcale nie stały aż tak wysoko. Bo to trzeci(!) medal na IO Karoliny Naji.

Wiedzieliśmy, że mówimy o jednej z najbardziej niezawodnych dyscyplin, jeśli chodzi o występy Polski na igrzyskach. Polscy kajakarze w końcu zdobywają medale olimpijskie nieprzerwanie od 1988 roku i imprezy w Seulu. Nie inaczej miało być w Tokio, ale za murowaną faworytkę do miejsca na podium uchodziła przede wszystkim Marta Walczykiewicz (którą w naszym magazynie “Orły” umieściliśmy w samym czubie szans medalowych). Ona, owszem, była dziś blisko, ale z krążkiem się minęła, głównie przez słaby start.

Choć początkowo wydawało się, że i polska “solistka” znajdzie się w najlepszej trójce, tak pokazano wszystkim na telebimie i ekranach. Radość po wyścigu trwała jednak krótko. Nastąpiła korekta oficjalnych wyników, na której jasno było widać, że do trzeciego miejsca trochę polskiej kajakarce zabrakło. Ona finiszowała z czasem 39.170, podczas gdy Emma Aastrand Jorgensen z Danii zanotowała 38.901. Pewne zwycięstwo odniosła zaś Lisa Carrington. Nowozelandka, która, jak się okazało, miała się dać nam jeszcze we znaki.

Bo najlepsza była również godzinę później. To właśnie ona, w duecie z Caitlin Ryan, wyprzedziła Karolinę Naję oraz Annę Puławską. Co tu dużo gadać – to absolutna dominatorka. Jedna z tych sportsmenek, która uprawia mniej medialną dyscyplinę, ale jest w niej absolutnie fenomenalna. Po igrzyskach w Tokio będziemy nazywać ją czterokrotną mistrzynią olimpijską. Brzmi nieźle, prawda? Ale trzykrotna medalista igrzysk również. A tak możemy już tytułować Karolinę Naję.

Nasza kajakarka po pierwszy sukces na IO sięgnęła w 2012 roku. Wtedy rywalizowała wraz z Beatą Mikołajczyk. Cztery lata później powtórzyła ten sukces. Również zdobyła brąz, w tej samej konkurencji – wyścigu dwójek na 500 metrów. Dzisiaj, już w duecie z młodszą o sześć lat Anna Puławską, wspięła się o jedną pozycję wyżej. Dziewczyny zostały wicemistrzyniami olimpijskimi. Choć w półfinałach uzyskały czwarty wynik. I nikt za to, że sięgną po medal, nie dałby sobie wówczas głowy uciąć.

Jak możemy opisać ich występ? W telegraficznym skrócie: zanotowały znakomity start, szybko odstawiły “sąsiadujące” z nimi Francuzki czy Australijki. Świetne tempo utrzymały do samej mety, choć wydawało się, że miały moment zawahania, po którym rywalki zaczęły ich doganiać. Wiecie, jak wygląda to w przypadku podobnych startów, na wielkiej scenie. Emocje w nas buzują, skupiamy się tylko na tym, żeby polskie zawodniczki skończyły wyścig na podium. I powiemy szczerze, przez ułamek sekundy byliśmy w niepewności. Bo dwa węgierskie duety finiszowały bardzo blisko Polek. Ale na całe szczęście – tuż za nimi.

Piękny to był obrazek, kiedy Puławska i Naja zostały wywołane do wywiadu. Jako pierwsza miała mówić bardziej doświadczona z dwójki, ale szybko odparła, żeby to “młoda” przejęła mikrofon. Tej trudno było ubrać to, co miała w głowie, w odpowiednie słowa. I absolutnie się jej nie dziwimy. – Nie wiem, co powiedzieć. Na razie w to nie wierzę. Był to naprawdę dobry wyścig w naszym wykonaniu. Jesteśmy drugie na mecie…. nie wierzę. Dziękuje Karolinie – opowiadała Anna w TVP Sport.

Mamy więc trzeci medal na igrzyskach w Tokio, ale to dopiero początek dnia. Liczymy, że, z pewnym opóźnieniem, ale polski worek z olimpijskimi krążkami zacznie się powoli otwierać. Dzisiaj o sukces powalczą przecież m.in. Tadeusz Michalik, Piotr Lisek, Malwina Kopron czy Anita Włodarczyk.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Dr Dingo
Dr Dingo
1 rok temu

211 sportowców na igrzyskach, trzeci medal, wspaniały sukces Polski!

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 rok temu
Odpowiedz  Dr Dingo

Bo w sporcie wstajemy z kolan równie imponująco jak w innych dziedzinach!

mich
mich
1 rok temu
Odpowiedz  Dr Dingo

a zdajesz sobie sprawe ze oni daja z siebie wszystko a nawet wiecej???? nie placza z byle powodu tylko dlatego ze cale zycie temu poswiecili i naprawde dali z siebie wiecej niz axa. a ty?co robisz oprocz klepania w klawiature????

Aktualności

Kalendarz imprez