Iga Świątek nie zagra w reprezentacji Polski w 2021 roku

Iga Świątek nie zagra w reprezentacji Polski w 2021 roku

Iga Świątek zapowiedziała, że w tym roku nie zagra w reprezentacji Polski. Spokojnie, nie oznacza to, że nie wystąpi na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Te wciąż pozostają jednym z jej najważniejszych celów na ten sezon. Polka nie weźmie jednak udziału w meczu Billie Jean King Cup – dawnego Pucharu Federacji – w którym reprezentacja Polski zmierzy się z Brazylijkami. 

Zacznijmy od tego, że nie jest to wyjątkowa sytuacja. W tenisie wielu najlepszych zawodników i wiele najlepszych zawodniczek decyduje się odpuścić mecze reprezentacyjne. Sezon w ramach rozgrywek WTA czy ATP jest i tak niesamowicie napakowany, a kolejne spotkania tylko obciążają organizm. W tym roku sytuacja jest jeszcze trudniejsza przez pandemię i związane z nią kwestie, choćby kwarantannę czy odwoływanie meczów w ostatniej chwili. W takiej sytuacji nie może dziwić, że Świątek wybrała odpuszczenie meczu z Brazylijkami.

– Gra z orzełkiem na piersi to dla mnie odkąd pamiętam więcej niż sportowa rywalizacja, reprezentowanie kraju to zaszczyt i jeden z najważniejszych dla mnie celów. Będę robiła, co w mojej mocy, żeby grać w reprezentacji Polski, bo jest to dla mnie ważne, także ze względu na tradycje rodzinne – napisała w poście, który umieściła w swoich social mediach. O jakie tradycje chodzi? Jej tata, Tomasz, był olimpijczykiem. W 1988 roku startował w Seulu jako wioślarz czwórki podwójnej, która zajęła siódme miejsce.

Dlatego właśnie między innymi jeśli chodzi o grę z orzełkiem, Iga ma jeden główny cel – igrzyska w Tokio. O tym też zresztą wspomniała.

– W tym roku przede mną igrzyska olimpijskie. Jak wiecie, impreza, która jest dla mnie bardzo ważna. Liczę, że będę godnie reprezentowała Polskę w Tokio, a w kolejnych latach będę miała możliwość grać w Billie Jean King Cup. W tym roku trzymam kciuki za zespół i będę wspierać wszystkich, jak tylko będę mogła – napisała Iga. Swoją drogą, gdy mówi, że występy w kadrze są dla niej ważne, to można jej wierzyć – w kategoriach juniorskich wygrywała choćby Igrzyska olimpijskie młodzieży w deblu (choć w parze z Kają Juvan ze Słowenii) czy mistrzostwo Europy młodziczek wraz z Mają Chwalińską. Więc tak, zawsze ważne były dla niej mecze w reprezentacji. Ale tym razem uznała, że musi odpuścić.

Sytuacja polskiej kadry robi się przez to nieco skomplikowana. Bo całkiem możliwe, że w spotkaniu z Brazylią – które odbędzie się 16-17 kwietnia w Bytomiu – nie wystąpi też nasza druga najlepsza zawodniczka, Magda Linette, która w tym samym terminie jest zgłoszona do turnieju w Charleston. Tu jednak nic nie jest jeszcze przesądzone. Nie zmienia to faktu, że bez Igi Polkom trudniej będzie o zwycięstwo. A to jest istotne – gra toczy się bowiem o udział w kwalifikacjach do grupy światowej, najwyższego możliwego szczebla rozgrywek. Jeśli Polki odpadną po drodze, wrócą do rywalizacji na niższym szczeblu. Dlatego obecność Igi byłaby bardzo mile widziana.

Choć jak pisaliśmy – to decyzja zupełnie zrozumiała. Pozostaje więc liczyć, że koleżanki Świątek dadzą sobie radę.

Fot. Newspix


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez