Iga Świątek gra dalej! Polka zmierzy się z Azarenką w 3. rundzie US Open

Iga Świątek gra dalej! Polka zmierzy się z Azarenką w 3. rundzie US Open

Trochę czasu zleciało, ale wreszcie możemy to powiedzieć: Iga Świątek melduje się w trzeciej rundzie US Open! Polka pokonała Amerykankę Sachię Vickery 6:7, 6:3, 6:4. Pojedynek pomiędzy tenisistkami miał zakończyć się czwartek, ale z powodu opadów deszczu (jak i przeciągających się meczów, które miały miejsce wcześniej) dokończono go w piątek. W kolejnej rundzie Igę czeka kolejne niemałe wyzwanie – starcie z wracającą do formy Wiktorią Azarenką.

Na papierze był to bez wątpienia mecz do wygrania dla polskiej zawodniczki. Amerykanka, choć oczywiście bardziej doświadczona, znajdowała się ponad sto pozycji niżej w rankingu WTA od naszej zawodniczki (160. a 53.). Nigdy nie zwyciężyła w turnieju rangi WTA, kilkukrotnie wygrywała wielkoszlemowe mecze, ale nie udało jej się zajść wyżej niż druga runda. Dla porównania: Polka, młodsza od Vickery o sześć lat, w 2019 roku zameldowała się w czwartej rundzie Roland Garrosa, a w styczniu tego roku na tym etapie rywalizacji odpadła z Australian Open.

Jak wyglądała dyspozycja tenisistek po wznowieniu WTA Tour? Cóż, Vickery ostatnie spotkanie przed US Open rozegrała w czerwcu podczas pokazowego turnieju. Iga natomiast grała ostatnio w Western & Southern Open, ale przegrała już w pierwszej rundzie z Christiną McHale. Wiedzieliśmy zatem stosunkowo niewiele. Solidna postawa Igi w pierwszej rundzie nakazywała nam jednak myśleć, że to ona wyjdzie z tego starcia zwycięsko.

Nieproszony gość

Mecz okazał się szalenie wyrównany. W pierwszym secie oglądaliśmy aż cztery przełamane serwisy. Do jego rozstrzygnięcia potrzebny był tiebreak. I wydawało się, że musi on wpaść w ręce Igi, bo prowadziła aż 5:0, ale… przegrała wszystkie pozostałe wymiany. Ciekawiło nas, jak polska tenisistka zareaguje na to niepowodzenie w kolejnym secie. Może wejdzie na wyższe obroty? Albo wręcz przeciwnie – widocznie podenerwowana zacznie seryjnie psuć proste piłki? No właśnie, sęk w tym, że się tego nie dowiedzieliśmy. Mecz został bowiem przerwany z powodu opadów deszczu.

Na jego wznowienie musieliśmy poczekać do dzisiaj. O godzinie 18 czasu polskiego tenisistki ponownie wyszły na kort. Zaczęło się pozytywnie dla Igi, która od razu przełamała rywalkę. Po chwili sama straciła swój serwis. Pachniało zatem kolejnym niezwykle wyrównanym setem. Amerykance jednak coś widocznie zaczęło doskwierać. Biegała z grymasem, nie ruszała do dalekich piłek. A zawodniczka klasy Świątek oczywiście nie mogła tego nie wykorzystać. Notowała kolejne punkty mocnym forehandem, wygrywając w końcu 6:3.

Czekało nas trzecie rozdanie, do którego Vickery przystąpiła wyraźnie ożywiona. Choć momentami ból dawał o sobie znać, można było odnieść wrażenie, że gra już bliżej swojego tradycyjnego poziomu. Przełamała Polkę, a następnie wygrała swoje podanie, obejmując prowadzenie 2:0. Na szczęście Świątek nie załamała rąk i sama w końcu skradła serwis rywalce. W kolejnych gemach zawodniczki szły łeb w łeb, choć trzeba przyznać, że poziom meczu nie powalał. Indywidualne błędy sypały się zarówno z jednej, jak i drugiej strony. W kluczowym momencie to jednak Polka pokazała lepszy tenis i wygrała cały pojedynek 6:7, 6:3, 6:4.

Cóż, nie była to łatwa przeprawa, a to przecież już taki etap turnieju, że będzie coraz trudniej. Iga Świątek w 3. rundzie US Open zmierzy się z wracającą do świetnej formy Wiktorią Azarenką. Na kortach w Nowym Jorku zobaczymy zatem prawdziwą walkę pokoleń. Ten mecz zobaczymy w sobotę, natomiast już dzisiaj z Estonką Anett Kontaveit w szranki stanie Magda Linette. Czekamy na życiowy sukces Polki, która nigdy jeszcze nie grała w 1/8 turnieju wielkoszlemowego.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Olaf
Olaf
18 dni temu

Raczej polegnie z Wiktoria..moze choc po walce-w przeciwienstwie do bezbarwnej Magdy Linette.ktora wczoraj zaliczyla slabiutki wystep z Estonka Kontaveit….2-6,2-6..

Aktualności

Kalendarz imprez