Hurkacz i Linette dołączyli do Świątek! Zagrają w 3. rundzie Wimbledonu

Hurkacz i Linette dołączyli do Świątek! Zagrają w 3. rundzie Wimbledonu

Kiedy Hubert Hurkacz czuje się pewnie na korcie, a jego serwis funkcjonuje jak należy, oglądanie go to czysta przyjemność. Tego samego nie może jednak powiedzieć Marcos Giron, któremu dzisiaj przyszło z Polakiem zagrać. Był absolutnie bez szans – w całym meczu, przy serwisie naszego reprezentanta, zdołał zgarnąć tylko 17 punktów. Polski tenisista zwyciężył 6:3, 6:2, 6:4 i awansował tym samym do trzeciej rundy Wimbledonu. Zmierzy się w niej z Aleksandrem Bublikiem. Swój mecz wygrała dzisiaj też Magda Linette, która pokonała piątą rakietę świata!

Pierwszy ważny krok Hubert postawił już w 1. rundzie. Przełamał passę porażek w turniejach wielkoszlemowych, pewnie pokonując zdolnego Lorenzo Musettiego (który przecież we French Open pokazał się z kapitalnej strony w pojedynku z Novakiem Djokovicem). Polak miał już zatem pewność i komfort psychiczny, że podobnej klapy co w tegorocznych Australian Open i Roland Garros nie powtórzy. I może być tylko lepiej. Na dodatek – w drugiej rundzie nie trafił na rywala ze specjalnie wysokiej półki. 27-letni Marcos Giron dopiero co po raz pierwszy w karierze wygrał mecz w Wimbledonie.

Liczyliśmy, że kolejnego zwycięstwa nie uda mu się dołożyć.

Takiego “Hubiego” chcemy oglądać!

Od początku rzucił nam się w oczy świetnie funkcjonujący serwis Hurkacza. Nie tyle co regularnie zdobywał punkty po asach, ile z łatwością zyskiwał inicjatywę przy własnych podaniach, utrudniając Gironowi podjęcie jakiejkolwiek walki. Na dodatek – Polak szybko uzyskał przełamanie. Zanim się obejrzeliśmy, prowadził już 3:0 w gemach. A potem poszedł za ciosem. Stawiał na szybkie wymiany, chętnie podchodząc do siatki po tym, jak częstował Amerykanina mocnymi uderzeniami. Generalnie – Giron w pierwszym secie nie miał szans. Przegrał go 3:6.

Rywal Hurkacza musiał liczyć, że w drugiej partii uda mu się przede wszystkim przełamać dominację Polaka na serwisie. Ale nic takiego nie miało miejsca. Nasz tenisista wygrał kolejnego seta równie łatwo (6:2). Aby zrozumieć jego przewagę, wystarczyło popatrzeć na statystyki – nie miał ani jednego breakpointa do obrony, wygrywał aż 83% punktów po pierwszym serwisie i 67% po drugim. Pełna kontrola. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że obejrzymy kolejną wygraną do zera Huberta w tegorocznym Wimbledonie.

Giron trzeciego seta rozpoczął jednak dobrze. No, na tyle dobrze, że nie dał się z miejsca przełamać, obejmując prowadzenie 1:0 w gemach. Czy było stać go na coś więcej? Nie bardzo. Po chwili Hurkacz zrobił swoje przy własnym serwisie, a następnie ukradł gema amerykańskiemu dżentelmenowi. Wiele więcej już w tym meczu zrobić nie musiał. Wygrywał swoje gemy, a Giron swoje. Skończyło się zatem 6:4 dla Polaka. Cały mecz Hubert wygrał zaś oczywiście w trzech setach (6:3, 6:2, 6:4).

Jak pewne to było zwycięstwo? Nasz tenisista stracił zaledwie… 17 punktów przy własnym serwisie.

Trzech Polaków w trzeciej rundzie!

To był naprawdę udany dzień dla polskich zawodników. Jeszcze przed meczem Hurkacza w akcji oglądaliśmy Magdę Linette. Polka odniosła wprost spektakularne zwycięstwo – wyrzuciła z turnieju 5. zawodniczkę rankingu WTA, czyli Elinę Switolinę. W całym meczu świetnie serwowała, a także wykorzystywała niewymuszone błędy Ukrainki, co pozwoliło jej odnieść wygraną 6:3, 6:4. Nasza tenisistka dzięki temu przynajmniej powtórzy sukces sprzed dwóch lat, kiedy również zameldowała się w trzeciej rundzie Wimbledonu.

Liczymy jednak, że na tym się nie skończy. Linette jest na tyle w dobrej formie (przecież świetnie radziła sobie również w Roland Garros, kiedy pokonała Ashleigh Barty), że nie ma prawa bać się rywalki w trzeciej rundzie, którą będzie Hiszpanka Paula Badosa (33. rakieta świata).

Co tu dużo gadać – Wimbledon wystartował na początku tego tygodnia, ale Polacy już zdążyli przynieść nam powody do radości.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez