Haratyk i Krukowski liderami europejskich tabel

Haratyk i Krukowski liderami europejskich tabel

Występy polskich sztafet w Jokohamie to niejedyne lekkoatletyczne emocje minionego weekendu. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się miotacze, podczas 10. Memoriału Zdzisława Furmanka w Kielcach. Michał Haratyk i Marcin Krukowski uzyskali najlepsze w tym roku wyniki w Europie, a Joanna Fiodorow i Jakub Szyszkowski wypełnili minima na mistrzostwa świata.

 

Mistrz Europy z Berlina Michał Haratyk sezon rozpoczął 3 maja w Dausze. W zawodach inaugurujących tegoroczną Diamentową Ligę zawodnik Sprintu Bielsko-Biała pchnął 21,18 m. Wynik ten pozwolił mu na zajęcie piątego miejsca, ale już w pierwszym starcie sezonu Haratyk osiągnął minima na jesienne mistrzostwa świata oraz na igrzyska olimpijskie. W sobotę w Kielcach czterokrotnie posyłał kulę poza granicę 21 metrów. Ostatecznie wygrał zawody z wynikiem 21,46 m, wysuwając się na czoło europejskich tabel. W Kielcach startowali także dwaj pozostali nasi kulomioci – Konrad Bukowiecki (sportowa grupa ORLEN) i Jakub Szyszkowski. Szyszkowski wypełnił minimum na mistrzostwa świata, pchając 20,77 m (minimum wynosi 20,70 m). Z gorszej strony zaprezentował się Bukowiecki (jedynie 19,99 m), który o wyjazd do Kataru będzie musiał jeszcze powalczyć.

 

Pewny wyjazdu na mistrzostwa świata może być z kolei oszczepnik – Marcin Krukowski. Podczas Memoriału Zdzisława Furmanka zmierzono mu 84,76 m, co podobnie jak w przypadku Haratyka jest w tym momencie najlepszym wynikiem w Europie. Krukowskiemu zabrakło jednak 24 centymetrów do minimum olimpijskiego. Zawodnik Warszawianki pokazał, że jest w stanie w najbliższym czasie tego dokonać, bo w ostatniej, spalonej przez niego próbie oszczep lądował wyraźnie poza granicą 85 metrów. Drugi w konkursie był klubowy kolega Krukowskiego – Łukasz Grzeszczuk – któremu do minimum na mistrzostwa świata zabrakło zaledwie 18 centymetrów. Aby pojechać do Kataru trzeba rzucić 83 metry, a paszport olimpijski zapewni wynik o dwa metry lepszy.

 

Tego zmartwienia nie ma już za to Joanna Fiodorow, której wynik w konkursie rzutu młotem 73,10 m, zapewnił jej start zarówno w Dausze jak i w Tokio. Fiodorow na co dzień trenuje z Malwiną Wojtulewicz, podobnie jak Wojciech Nowicki. Mistrz Europy z Berlina sezon rozpoczął od wyniku 75,55 m, więc o minimum będzie musiał jeszcze powalczyć. Przed swoimi pierwszymi startami w 2019 roku są z kolei zawodnicy sportowej grupy ORLEN Anita Włodarczyk i wracający po kontuzji Paweł Fajdek.

 

Minima na jesienne mistrzostwa świata w Dausze można zdobywać od 3 maja do 25 sierpnia. Same mistrzostwa odbędą się w Katarze od 27 września do 6 października. O wiele dłuższy jest za to okres kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który potrwa ponad rok. Lekkoatleci bój o wyjazd do Tokio rozpoczęli 1 maja. Termin zakończenia kwalifikacji IAAF ustaliła na 29 czerwca 2020 roku.

 

Minima na MŚ i IO w pchnięciu kulą oraz rzutach

 

Mistrzostwa świata Doha 2019

Kula – 18,00 m (kobiety), 20,70 m (mężczyźni)

Dysk – 61,20 m (K), 65,00 m (M)

Młot – 71,00 m (K), 76,00 m (M)

Oszczep – 61,50 m (K), 83,00 m (M)

 

Igrzyska olimpijskie Tokio 2020

Kula – 18,50 m (K), 21,10 m (M)

Dysk – 63,50 m (K), 66,00 m (M)

Młot – 72,50 m (K), 77,50 m (M)

Oszczep – 64,00 (K), 85,00 m (M)

 

 

FOT. NEWSPIX.PL

 

 


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez