Fabio Jakobsen wrócił do jazdy na rowerze!

Fabio Jakobsen wrócił do jazdy na rowerze!

W sierpniu tego roku wrzucił do internetu oświadczenie. Podziękował w nim lekarzom za uratowanie życia i zapewnił, że krok po kroku będzie wracał do zdrowia. Choć do “mety” wciąż mu trochę pozostało, bo czeka go jeszcze kolejna operacja czy wstawienie implantów zębów, tak Fabio Jakobsen faktycznie jest na najlepszej drodze w kierunku powrotu do kolarskiej rywalizacji. Holenderski kolarz opublikował właśnie zdjęcie, pod którym podkreślił, że znowu jeździ na rowerze.

Pierwszy dzień tegorocznego Tour de Pologne wciąż siedzi nam w pamięci i prędko jej nie opuści. Na finiszu etapu polskiego wyścigu doszło do paskudnego wypadku, w którym Dylan Groenewegen zepchnął na barierki swojego rywala w walce o zwycięstwo – Fabio Jakobsena. W kraksie ucierpiało kilka osób, ale najbardziej poszkodowany był sam Fabio, który trafił do szpitala. Został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, przeszedł pięciogodzinną operację. Udało się uratować mu życie.

Wciąż pojawiały się jednak pytania – czy Jakobsen będzie w stanie uprawiać dalej sport? Czy wróci na najwyższy poziom kolarskiej rywalizacji? Nawet najwięksi optymiści nie spodziewali się jednak, że Holender usiądzie na rower ponownie po upływie nieco ponad trzech miesięcy od wypadku. A faktycznie tak się stało.

Zawodnik grupy Deceuninck-Quick Step opublikował dziś na swoich mediach społecznościowych zdjęcie, pod którym pisze: “Z powrotem na rowerze wraz z Delore Stougje [jego dziewczyna – przyp-red]. To była niezła podróż. Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim lekarzom, którzy pomogli mi na tej drodze”.

Po chwili kolarz dodał kolejnego posta, w którym podziękował swojemu zespołowi i sponsorom, a także zaznaczył, że w styczniu czeka go kolejna operacja, przed którą powoli odda się treningowi.

Jak widać ta nieprzyjemna historia prawdopodobnie będzie mieć najlepsze możliwe zakończenie. Nie tylko wydaje się, że Fabio Jakobsen zdrowotnie wyjdzie na prostą i wszystko będzie w porządku, ale też Holender powoli przebąkuje o tym, że zamierza wrócić do startów. A to cieszy nas szczególnie dlatego, że mówimy naprawdę zdolnym sprinterze. Co ciekawe, być może pojawi się na kolarskich trasach szybciej od Groenewegena, którego dyskwalifikacja skończy się dopiero w maju przyszłego roku.

Choć dodać trzeba jedno – obrażenia fizyczne to jedno. A w przypadku obu Holendrów pozostaję jeszcze te psychiczne. Na co one pozwolą, przekonamy się w najbliższych miesiącach. Życzylibyśmy sobie jednak, by obaj wrócili na kolarskie trasy. I nigdy więcej nie musieli przez coś takiego przechodzić.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez