Dziewczyno, weź trochę zwolnij! Athing Mu objawieniem sezonu halowego

Dziewczyno, weź trochę zwolnij! Athing Mu objawieniem sezonu halowego

Musimy to przyznać, namnożyło się w ostatnim czasie zdolnej lekkoatletycznej młodzieży, również na polskim podwórku. Jedna zawodniczka wybija się jednak z tłumu. Athing Mu ma dopiero 18 lat i jeszcze parę miesięcy temu – z globalnego punktu widzenia – była anonimowa, ale teraz trudno przejść obok niej obojętnie. Amerykanka może pochwalić się drugim najlepszym czasem halowego sezonu na 400 metrów oraz trzecim na 800 metrów (tak, wśród seniorek). Jeśli się nie zatrzyma, niewykluczone, że wkrótce podbije i olimpijską scenę.

Jest wysoka i bardzo szczupła – ma budowę, wydawałoby się, bardziej dostosowaną do średnich czy długich dystansów. Tak się jednak składa, że kapitalnie radzi sobie na 400 metrach. W tym roku lepsza od niej była tylko mistrzyni olimpijska, Shaunae Miller-Uibo, która zanotowała 50.21. Wynik Mu – 50.52 – też musi jednak budzić podziw. Żadna lekkoatletka poniżej 20. roku życia nie biegała nigdy szybciej (poprzedni rekord Sanyi Richards-Ross wynosił 50,82). A przecież status juniorki jeszcze trochę osiemnastolatce potowarzyszy.

To jednak nie wszystko. Pod koniec lutego Athing Mu rozbiła bank w biegu na 800 metrów, notując podczas mityngu w Fayetteville czas 1:58.40. Tym samym również pobiła rekord zawodniczek poniżej 20 lat (żadna wcześniej nie złamała granicy dwóch minut). Błyszczała też podczas zakończonych wczoraj halowych mistrzostw NCAA, wykręcając najlepszy międzyczas w historii sztafet 4×400 (49.54).

W poszukiwaniu pierwszego momentu, kiedy Amerykanka zachwyciła lekkoatletyczne środowisko w USA, musimy cofnąć się natomiast do 2019 roku. Wtedy, jako 16-latka, pobiła rekord Stanów na nietypowym dystansie – 600 metrów (1:23.57).

Lekkoatletyczne zjawisko

Nie da się ukryć – jej wyniki robią piorunujące wrażenie. W Amerykance zjawiskowe są jednak nie tylko czasy, które osiąga, ale wszechstronność. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak mocno różni się bieganie na 400 a 800 metrów. Jak popatrzymy na historię – tylko jeden lekkoatleta w historii, Alberto Juantorena, był w stanie zdobyć złoty medal olimpijski w obu tych konkurencjach. Mu oczywiście znajduje się na wczesnym etapie kariery, ale można spekulować, że jest ulepiona z tej samej gliny. I również przez lata będzie z sukcesami łączyć starty na 400 i 800 metrów.

Ale właśnie, warto podkreślić, że Athing Mu wcale nie musi być melodią przyszłości. Bo przecież już teraz, na hali, osiąga wyniki, które wyróżniają ją na tle najlepszych seniorek. Jeśli zatem tylko przełoży obecną formę na sezon letni (z czym oczywiście może być różnie, bo jednak na stadionie biega się inaczej) – bez wątpienia będzie mogła liczyć na wzięcie udziału w igrzyskach w Tokio.

Ma oczywiście szansę załapać się zarówno do konkurencji indywidualnych, jak i – chciałoby się powiedzieć “niestety” – sztafety 4×400. Aniołki Matusińskiego nie mają zatem łatwego życia. Podczas HME w Toruniu na ich drodze stanęła Femke Bol, a na igrzyskach w sztafecie faworytek do złotego medalu, czyli Amerykanek, może pojawić się kolejna lekkoatletyczna sensacja.

Fot. Youtube


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez