Dwa srebra PŚ na Nowej Zelandii dla Polaków

Dwa srebra PŚ na Nowej Zelandii dla Polaków

Pierwszy dzień Pucharu Świata w nowozelandzkim Auckland i już wiadomo, opłaciła się wyprawa na koniec świata. Polscy sprinterzy zdobyli dwa srebrne medale. Urszula Łoś i Marlena Karwacka pobiły rekord Polski. W sprincie drużynowym Polacy dotarli do finału, gdzie przegrali z Japończykami.

Kolarzy torowych wspiera PKN ORLEN

Urszula Łoś i Marlena Karwacka już dwukrotnie w tym sezonie biły rekord Polski w sprincie drużynowym. Dziś ponownie wspięły się na swoje wyżyny, a jakość jazdy potwierdziły medalem. Przypomnijmy, że w odróżnieniu od mężczyzn jeżdżących na trzy okrążenia, kobiety startują we dwie i jadą dwie rundy. Polkom dobrze się jeździło już w kwalifikacjach, gdzie o zaledwie 0 0.018 przegrały z Nowozelandkami. W I rundzie Polki ścigały się z Ukrainkami w trzeciej parze. Wcześniej do wyścigu o brąz weszły Rosjanki z RVL – Gazprom – Rusvelo oraz Australia. To właśnie w tej fazie Łoś i Karwacka wykręciły najlepszy wynik tego dnia ustanawiając nowy rekord Polski – 32.791. Nowozelandki jadące w czwartej parze z Kolumbijkami wykręciły o 0.003 czas wolniejszy od naszych. Czyżby złoto wisiało w powietrzu? Jednak wyścig finałowy należał do gospodyń. Natasha Hansen i Olivia Podmore wygrały o 0.012 i zapewniły sobie zwycięstwo czasem 32.877. Polki pojechały 32.899. Na trzecim miejscu Rosjanki.

Drugie srebro tego dnia wywalczyli nasi sprinterzy w wyścigu drużynowym. Co ciekawe naszych startowało czterech. W kwalifikacjach zawodnicy Grupy Sportowej ORLEN wykręcili trzeci rezultat 43.443. Jechali w składzie Maciej Bielecki, Mateusz Rudyk i Patryk Rajkowski. Najszybsi byli Nowozelandczycy przed Japończykami. Podkreślić trzeba, że na starcie zabrakło niesamowitych Holendrów. W I rundzie trener Igor Krymski postanowił zmienić skład i na trzeciej zmianie pojechał Krzysztof Maksel. Pierwsze dwa okrążenia rozprowadzali go Bielecki i Rudyk. Zdołali pokonać Southern Spars Track Team i weszli do finału, gdzie czekali na nich Japończycy. Azjaci wyeliminowali z walki o złoto Australię. Znany doskonale Rudykowi z pojedynków indywidualnych w ostatnich Pucharach Świata Tomohiro Fukaya i spółka byli na tym etapie szybsi od “Orlenowców” o 0,03 s.

W otwierającym rywalizację na torze Avantidrome w Campridge wyścigu na dochodzenie Daria Pikulik, Łucja Pietrzak, Nikol Płosaj i Katarzyna Pawłowska zostały sklasyfikowane na piątym miejscu. W kwalifikacjach uzyskały szósty czas i w I rundzie trafiły na Koreanki. Dzięki dobrej jeździe zdołały podskoczyć w klasyfikacji o jedną pozycję. Nie udało im się jednak wejść do walczącej o medale czołowej czwórki. Wygrały Nowozelandki przed Australijkami i Kanadyjkami.

 

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez