Dominatorki!

Dominatorki!

Katarzyna Zillmann, Marta Wieliczko, Maria Springwald i Agnieszka Kobus-Zawojska, czyli polska czwórka podwójna zdobyła w tym sezonie to co najważniejsze. Złoto mistrzostw świata, czempionat europejski, a FISA uznała Polki „Żeńską Osadą Roku 2018”.

Była taka ekipa. Dominatorzy-terminatorzy. Nie było na nich mocnych i przez kilka sezonów pozostawiali świat daleko za rufą. Na szlaku siedział Adam Korol, a za nim wiosłowali Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski i Michał Jeliński. W ich przypadku tytuł „osady roku” wydawał się być w pełni zrozumiały. Norma, porządek dzienny, oczywista oczywistość. Po pechowym finale olimpijskim w Atenach (zajęli czwarte miejsce przegrywając zaledwie o centymetry) rozpoczęli niewiarygodną passę. Jeśli w wioślarstwo można zastosować terminologię tenisową i określenie „wielki szlem” to w tym przypadku pasuje jak ulał. Trzy tytuły mistrzów świata podczas jednej olimpiady i królewska pieczęć w postaci złota olimpijskiego w Pekinie 2008. Na igrzyskach fala zwycięstw się nie skończyła, bo trwała w sumie sześć lat. Z jednej strony tęsknimy, z drugiej cieszymy się stanem obecnym.

Mamy bowiem powód do dumy w postaci żeńskiej „Osady Roku”. Katarzyna Zillmann, Marta Wieliczko, Maria Springwald i Agnieszka Kobus-Zawojska, czyli polska czwórka podwójna zdobyła w tym sezonie zacny dublet. A sukcesy te zostały docenione przez światową centralę. Do złotego medalu mistrzostw Europy i czempionatu światowego Polki dołożyły również zwycięstwo w prestiżowym plebiscycie Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (FISA), która nadała jej tytułu Żeńskiej Osady Roku 2018. Oprócz Polek liczyły się również kandydatury – kanadyjska dwójka (Caileigh Filmer, Hillary Janssens) oraz skiffistka z Irlandi Sanita Puspure.

Nagroda w tej kategorii jest przyznawana od 2002 roku. Tegoroczna gala FISA odbyła się w Berlinie. Podczas ceremonii wręczenia tego zaszczytnego tytułu na scenie pojawił się również trener Jakub Urban, którego wcześniej kapituła Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich wybrała trenerem roku w Polsce. W tym przypadku również nie mogło być wątpliwości. Podopieczne trenera Urbana (współpracującego z Michałem Kozłowskim). Wspomniana czwórka wywalczyła dwa złote medale na najważniejszych regatach sezonu. Ponadto druga z jego osad – czwórka bez sterniczki (Olga Michałkiewicz, Joanna Dittmann, Monika Chabel i Maria Wierzbowska) wywalczyła brąz mistrzostw Europy i dotarła do finału w Płowdiw.

To dopiero drugi triumf Polek w historii plebiscytu na osadę roku. W 2016 roku wyróżnione zostały mistrzynie olimpijskie z Rio de Janeiro Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj. Tylko raz wcześniej nagrodzono czwórkę podwójną. W 2007 roku udało się to Brytyjkom (Katherine Grainger, Frances Houghton, Debbie Flood oraz Annie Vernon).

W gronie mężczyzn o tytuł Osady Roku rywalizowały czwórka z Australii, niemiecka ósemka oraz Irlandzki debel wagi lekkiej. Uhonorowano Australijczyków w składzie Joshua Hicks, Spencer Turrin, Jack Hargreaves, Alexander Hill, którzy są niepokonani od 2017 roku, a złoto w Płowdiw wygrali zaledwie o ćwierć sekundy! Trenerem Roku 2018 został Irlandczyk Dominic Casey, który prowadzi słynnych braci Paula i Gary’ego O’Donovanów, zresztą nominowanych w tym plebiscycie.

 

DARIUSZ URBANOWICZ


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez