DME: Po pierwszym dniu zgodnie z oczekiwaniami

DME: Po pierwszym dniu zgodnie z oczekiwaniami

Rozpoczęły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce. Areną zmagań jest bydgoski Stadion im. Krzyszkowiaka. To szczególne miejsce dla polskiego sportu. Po pierwszym dniu zmagań Polska plasuje się na drugim miejscu. Liderami są Niemcy. Patryk Dobek wypełnił normę na Tokio 2020 na 400 m ppł.

Sponsorem polskiej lekkoatletyki jest PKN ORLEN.

Reprezentacja Polski na Drużynowe Mistrzostwa Europy

Ewy Swoboda drugim miejscem i czasem 11.23 s. na 100 m pewnie awansowała do finału. W poprzednim zespołowym czempionacie Polka popełniła falstart, tym razem sygnał startera wzięła na spokój, ale i tak wynik bardzo solidny.  Z czwartego miejsca wszedł dzięki czasowi (10.37) i powalczy o punkty w finale Remigiusz Olszewski.

Pierwsze punkty dla kraju zdobyła Daria Zabawska w rzucie dyskiem. Uzyskała czwarty wynik (58,38 m). Wygrała zgodnie z oczekiwaniami Claudine Vita z Niemiec (61,09 m). Czwarte miejsce Zabawskiej to dziewięć punktów do klasyfikacji narodowej. W DME obowiązuje punktacja tzw. dużych punktów (za pierwsze miejsce w konkurencji 12 punktów, za drugie 11, za trzecie 10, za czwarte 9 itd.).

W rzucie oszczepem Polskę reprezentował Marcin Krukowski, który rzutem na 79,54 m wywalczył trzecie miejsce. Najlepszy rezultat konkursu to 86,66 m Juliana Webera z Niemiec.

Wielkie gratulacje dla naszych płotkarzy, szczególnie Patryka Dobka (na zdjęciu), który wypełnił w Bydgoszczy minimum olimpijskie na 400 m ppł. Paszport do Tokio 2020 zapewnił sobie wynikiem 48,80. Oczywiście swoją dyspozycję i gotowość do igrzysk będzie musiał potwierdzić jeszcze w przyszłym sezonie. Dobek wygrał eliminacje na 400 m i nigdy jeszcze w tej fazie zawodów nie pobiegł tak szybko. To również jego najlepszy wynik na polskiej ziemi. Wśród kobiet bardzo fajnie pobiegła Joanna Linkiewicz, która w biegu eliminacyjnym dobiegła na drugim miejscu z czasem 55.94. Karolina Kołeczek była druga na 100 m ppł (12.85), wg jej opinii zaczęła trochę za wolno. Fajnie, że jest tego świadoma i obiecuje wyciągnąć z tego wnioski na finał. Damian Czykier z kolei z trzecim czasem (13.66) wszedł do finału na 110 m ppł.

Na 200 m w finale nie pobiegnie reprezentant Polski. Przemysław Słowikowski pobiegł najwolniej w kwalifikacjach (45.58). Humory poprawiła za to Anna Kiełbasińska (23.51), która awansowała z trzeciego miejsca w swojej serii.

W płaskim wyścigu na jedno okrążenie udział w finale zapewnił sobie Rafał Omelko (trzecie miejsce z czasem 46.58), a najlepszy wynik kwalifikacji uzyskała Justyna Święty-Ersetic (52.32).

Po pierwszym dniu, w którym rozegrano finały w dwóch konkurencjach rzutowych (dysk kobiet, oszczep mężczyzn) Polska plasuje się na drugim miejscu z dorobkiem 19 punktów. Prowadzą Niemcy, na trzecim miejscu są Finowie.

 

 

Klasyfikacja po pierwszym dniu DME:
1. 
Niemcy 24,
2. Polska 19,
3. 
Finlandia 16,
4. Czechy 15,
5. Francja 14,
6. Włochy 14,
7. Grecja 12,
8. Hiszpania 11,
9. Ukraina 10,
10. Szwecja 8,
11. Szwajcaria 7,
12. Wielka Brytania 6.

 

LISTA REPREZENTANTÓW POLSKI I PLAN DME

 

 

fot. newspix.pl


Aktualności

Kalendarz imprez