Dick znów wychodzi przed szereg. Igrzyska jednak przełożone?

Dick znów wychodzi przed szereg. Igrzyska jednak przełożone?

W temacie igrzysk olimpijskich w Tokio sytuacja zmienia się właściwie z godziny na godzinę. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) długo zwodził i próbował przekonywać, że jeszcze nie czas na drastyczne rozwiązania. Sytuacja zaczęła się zmieniać po groźbach bojkotu ze strony kolejnych państw. W poniedziałek Dick Pound jako pierwszy członek organizacji powiedział pod nazwiskiem, że przełożenie igrzysk jest już właściwie przesądzone.

Na ile wiarygodne są w ogóle jego słowa? Historia uczy, że trudno znaleźć w sportowym środowisku kogoś bardziej wartego zaufania. 77-letni działacz dziś jest wiceprezydentem MKOl, a wcześniej był między innymi pierwszy szefem Światowej Agencji Antydopingowej. W ostatnich latach dał się poznać jako jeden z najbardziej zaangażowanych wojowników w walce o czystość w sporcie, który dodatkowo często nie gryzie się w język.

W 2015 roku Pound stanął na czele komisji, która badała skalę dopingu w rosyjskim sporcie. Raport był wstrząsający i zrównał z ziemią działania Rosyjskiej Agencji Antydopingowej (RUSADA), która sprzeniewierzyła się chyba wszystkim ideałom. Otwarcie oskarżał także władze państwowe, z ministrem sportu i innymi rosyjskimi służbami na czele.  

PKOl apeluje o zmianę terminu Tokio 2020

Pound poznał sport od wielu stron. W latach sześćdziesiątych był utalentowanym pływakiem, a potem przez lata działał jako wzięty prawnik. W świecie sportu wykładał kawę na ławę na wiele lat przed problemem z Rosją. W 2004 roku w “Le Monde” otwarcie oskarżył środowisko kolarskie o doping. Choć nie wymienił nikogo z nazwiska, to najbardziej oburzony jego słowami był… Lance Armstrong.

Gdy wokół Amerykanina po raz pierwszy pojawił się cień dopingowych podejrzeń, Pound regularnie podgrzewał atmosferę. Kolarz z kolei próbował się odgryzać – w 2006 roku napisał długi list do ówczesnego prezydenta MKOl Jacquesa Rogge’a. Warto dodać, że wtedy w świetle prawa był jeszcze niewinny i jako legenda dyscypliny szykował się do głośnego powrotu. Jak na ironię wzywał wtedy nawet do… wydalenia działacza z olimpijskiej rodziny. Nic takiego nie miało jednak miejsca, choć Pound został poproszony o większą dyskrecję. Czas dopisał do tej historii przewrotny epilog. 

Dick Pound (fot. Wikipedia)

Dziś Pound znów wychodzi przed szereg. Choć Thomas Bach od wielu dni próbuje robić dobrą minę do złej gry i uspokaja, że o przełożeniu igrzysk nie ma mowy, to wewnątrz MKOl sprawy wyglądają zupełnie inaczej.

– Przełożenie igrzysk jest już przesądzone. Wszystkie warunki nie zostały jeszcze określone, ale wiem na pewno, że zawody nie rozpoczną się 24 lipca

– zdradził 77-latek w krótkiej rozmowie z USA Today.

Według niego wszystko “odbędzie się etapami”, bo konsekwencje związane z takim rozwiązaniem będą naprawdę bolesne i wielowymiarowe. Rzecznik MKOl natychmiast odciął się od słów wiceprezydenta organizacji i wskazał, że to tylko jego autorska interpretacja postanowienia ogłoszonego w niedzielę. W nim po raz pierwszy dopuszczono możliwość przełożenia igrzysk, ale wskazano jednocześnie, że o wszystkim zdecyduje rozwój zdarzeń w czterech najbliższych tygodniach.

Tokio 2020? Kolejne cztery tygodnie niepewności

 W międzyczasie zdążyło się jednak sporo wydarzyć. Po wymijającym oświadczeniu Bacha przemówiły kolejne krajowe komitety olimpijskie. Kanadyjczycy wprost wskazywali, że jeśli termin nie zostanie przełożony to zbojkotują turniej. Apel o zmianę terminu wystosował także Andrzej Kraśnicki – prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Australijczycy podobno w sekrecie przekazali sportowcom, by szykowali się do igrzysk latem 2021 roku. 

Najbardziej na rozegranie igrzysk w terminie jeszcze do niedawna naciskali gospodarze, ale nawet oni zdają sobie sprawę, że w obliczu postępującej pandemii trzymanie się kurczowo oryginalnego scenariusza jest już chyba zwyczajnie bez sensu. Według Thomasa Bacha „olimpijski ogień ma być światełkiem na końcu tunelu”, ale wszystko wskazuje na to, że wszyscy dopiero w ten tunel wchodzimy.

KACPER BARTOSIAK

 

Fot. Newspix.pl


Aktualności

Kalendarz imprez