Diamentowa Liga: świetne występy Polek i trzy rekordy świata!

Diamentowa Liga: świetne występy Polek i trzy rekordy świata!

Dwa dni temu mityng Diamentowej Ligi w Lozannie zachwycił nas popisami najlepszych tyczkarzy świata. Tym razem lekkoatletyczna rywalizacja przeniosła się do Brukseli. Zawody w stolicy Belgii miło wspominać będą Mo Farah, Sifan Hassan oraz Bashir Abdi, którzy pobili rekordy świata. Ze znakomitej strony pokazały się również Polki. Iga Baumgart-Witan wygrała bieg na 400 metrów, a Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka zakończyła go na podium.

Jeśli interesujecie się lekkoatletyką i w ubiegłym roku nie zapadaliście w sen zimowy, nie możecie nie kojarzyć Sifan Hassan. Holenderka etiopskiego pochodzenia zrobiła furorę podczas mistrzostw świata w Dausze. Wysoką formę trzymała zresztą przez cały sezon, wygrywając biegi na aż… siedmiu dystansach. Co tu dużo gadać: mimo braku olimpijskich krążków na koncie, to już wielka gwiazda tej dyscypliny.

Podczas Diamentowej Ligi w Brukseli potwierdziła to po raz kolejny. Wystartowała w dość nietypowej konkurencji –  biegu godzinnym – i pobiła rekord świata (wynikiem 18,930 kilometrów). Zresztą nie swój pierwszy, bo najlepsza w historii jest również w biegu na milę. Tego samego dokonał Mo Farah. Brytyjczyk rozprawił się z wynikiem Haile Gebrselassie, przebiegając w ciągu 60 minut aż 21,330 kilometrów. Wybitny Etiopczyk musi pogodzić się z utratą również innego rekordu, bo biegnący z Farahem Bashir Abdi ustanowił rekord świata na 20 000 metrów.

To był również niezwykle udany mityng dla polskich zawodniczek. Na dystansie 400 metrów najlepsza okazała się Iga Baumgart-Witan z czasem 52,13. Trzecia była zaś Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka (52,78). Zawodniczki Grupy Sportowej ORLEN zanotowały tym samym swoje najlepsze wyniki w sezonie. Oczywiście warto w tym miejscu podkreślić, że obsada biegu nie była tak mocna, jak zdążyły przyzwyczaić nas zawody Diamentowej Ligi. Ale podium, a tym bardziej triumf na imprezie tej rangi to jednak zawsze spore osiągnięcie.

Podobnie jak dwa dni temu w Lozannie, wysoko skakał Armando Duplantis. Szwed bez większych problemów odniósł zwycięstwo, notując udaną próbą na wysokość 6 metrów. Dla niego taki wynik to oczywiście norma, ale warto wspomnieć, że w historii mityngu w Brukseli nikt nie skakał wyżej. Swoje zrobiła też inna europejska gwiazda lekkiej atletyki Jakob Ingebrigtsen, który wygrał rywalizację na 1500 metrów z czasem 3,30.69.

Fot. Newspix.pl


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez