Decyzje World Athletics o kwalifikacjach do Tokio

Decyzje World Athletics o kwalifikacjach do Tokio

Odroczenie igrzysk Tokio 2020 na rok 2021 pociągnęło za sobą wiele konsekwencji i pytań. Wszystkie instytucje zawiadujące sportem olimpijskim stanęły pod ścianą niewiedzy pogrążone niepewności. Na szczęście powoli udaje się niektóre kwestie klarować, choćby te dotyczące kwalifikacji olimpijski. Ważne decyzje podjęła federacja lekkoatletyczna World Athletics. Mistrzostwa świata Eugene 2021 przesunięte o rok. Lecz co z ME Paryż 2020?

Według najnowszych ustaleń do 30 listopada (dawny) IAAF zawiesza kwalifikacje olimpijskie. Mityngi organizowane do tego czasu nie pozwolą zawodnikom na wypełnianie minimów, ani na budowanie pozycji w rankingach olimpijskich. W sierpniu w Paryżu mają się odbyć mistrzostwa Europy. Mają, choć mało kto realnie traktuje ten termin. To oczywiście wynik zatrważających doniesienień z frontu walki z pandemią koronawirusa COVID19. Wygląda na to, że jeśli w ogóle dojdą do skutku, walka toczyć się będzie tylko i wyłącznie o medale…

– Mam nadzieję, że mimo wszystko sezon letni jednak będzie miał jak największy sens, choć już teraz większość wydarzeń jest odsuwana w czasie. W maju mamy się dowiedzieć, czy Paryż 2020 dojdzie do skutku – mówi Maciej Jałoszyński z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. – Wciąż czekamy na decyzję władz europejskich co do mistrzostw Europy, które są zaplanowane na koniec sierpnia.

Kilka dni temu w rozmowie z TVP Sport Sebastian Chmara przyznał, że na okoliczność odwołania ME w Paryżu szykowane jest rozwiązanie zastępcze (oczywiście w pełnej zależności od sytuacji z koronawirusem). Miały by to być kilkudniowe międzynarodowe zawody lekkoatletyczne w Polsce. W rachubę wchodzi Stadion Śląski w Chorzowie i… wysokie nagrody finansowe.

Tymczasem zawodnicy (teoretycznie) trenują tak, jakby faktycznie sierpniowy czempionaty Starego Kontynentu. – Nie za bardzo wierzę, by te mistrzostwa doszły do skutku, ale trenuję tak, jakby miały się odbyć i pod nie się przygotowuję pod okiem trenera – mówiła w audycji „Kierunek Tokio” na Weszło.fm Justyna Święty-Ersetic. Francja zawiesiła organizację wszelkich zawodów sportowych do końca lipca. Czy kilka tygodni później będzie w stanie przeprowadzić tak wielką imprezę? Tego wciąż nie wiemy.

Wielu zawodników z pewnością poczuło wielką ulgę. Wedle deklaracji World Athletics w mocy utrzymywane zostają dotychczasowe przepustki do Tokio 2020. Rzekomo spokojni również mogą być sportowcy, którzy liczą na start w igrzyskach na podstawie miejsca zajmowanego w rankingach. Tutaj mowa choćby o Alicji Konieczek, Damianie Czykierze i Klaudii Kardasz. W ich przypadku bowiem decyzja ta w zasadzie przesądza ich starty na stadionie w stolicy Japonii. Kwalifikacje dla zawodników, którzy dotąd nie sprostali minimom (m.in. skoczek wzwyż Sylwester Bednarek z Grupy Sportowej ORLEN) będą mogli przystąpić do rywalizacji o prawo startu w Tokio od 1 grudnia. Bramka zamknie się z końcem maja (dla chodu na 50 km i maratonu) i 29 czerwca 2021 roku dla pozostałych konkurencji. Zgodnie z ustaleniami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego kwalifikacje we wszystkich sportach muszą zakończyć się maksymalnie 29 czerwca 2021 roku. Zgłoszenia imienne sportowców do igrzysk otwarte pozostaną do 5 lipca 2021 r. Ceremonię otwarcia Tokio 2020 zaplanowano na 23 lipca.

– Jesteśmy przekonani, że takie rozwiązanie przyczyni się do bardziej sprawiedliwych warunków dla wszystkich sportowców. Mam nadzieję, że niebawem wrócimy do normalności – skomentował, cytowany przez stronę PZLA ,szef naczelnej organizacji lekkoatletycznej, Brytyjczyk Sebastian Coe.

Dziś organizacja zawiadywana przez sir Sebastiana Coe poinformowała o przełożeniu zaplanowanych na 2021 rok mistrzostw świata. Zawody w Eugene. Określono nowy termin na 15-24 lipca 2022 roku. Wszystko ze względu na wciąż potencjalne nagromadzenie wydarzeń w przyszłorocznym kalendarzu. Zimą mają się odbyć halowe czempionaty globu i Europy, latem mistrzostwa świata na otwartym obiekcie i igrzyska olimpijskie, do tego Drużynowe Mistrzostwa Europy… Trzy tygodnie po powrocie z amerykańskiego Oregonu europejscy lekkoatleci zgromadzą się w Monachium, by walczyć o medale.

Również kalendarz krajowy na bieżąco ulega torpedowaniu przez pandemię. Mistrzostwa Polski z połowy czerwca przeniesiono na połowę sierpnia – jako preludium przed mistrzostwami Europy. Oczywiście są to terminy hipotetyczne, choć poparte głęboką wiarą, że uda się je zrealizować. Zaplanowany na 24 maja Memoriał Kusocińskiego na Stadionie Śląskim również nie odbędzie się zakładanego dnia.

DARIUSZ URBANOWICZ

Polscy lekkoatleci z minimami na Tokio 2020:

100 m: Ewa Swoboda,
400 m: Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan,
800 m: Adam Kszczot, Marcin Lewandowski,
1500 m: Marcin Lewandowski oraz Sofia Ennaoui,
maraton: Karolina Nadolska,
100 ppł: Karolina Kołeczek, Klaudia Siciarz,
400 ppł: Patryk Dobek oraz  Joanna Linkiewicz,
skok wzwyż: Kamila Lićwinko,
skok o tyczce: Paweł Wojciechowski, Piotr Lisek,
pchnięcie kulą: Michał Haratyk, Konrad Bukowiecki oraz Paulina Guba,
rzut dyskiem: Piotr Małachowski,
rzut młotem: Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki oraz Joanna Fiodorow, Anita Włodarczyk, Malwina Kopron,
rzut oszczepem: Marcin Krukowski,
chód – 50 km: Augustyn, Brzozowski,

4×400 m mix,
4×400 m kobiet.

 

Fot. Newspix.pl


Aktualności

Kalendarz imprez