Czy Piotr Lisek odpuści starty w sezonie halowym?

Czy Piotr Lisek odpuści starty w sezonie halowym?

Kilka dni temu przed mityngiem w Chocieborzu (Cottbus w Niemczech) Piotr Lisek poczuł niepokojący ból w pachwinie. Zdecydował się poprzestać na rozgrzewce i do konkursu nie przystąpił. Wczoraj z kolei gruchnęła wiadomość, że zawodnik Grupy Sportowej ORLEN opuści cały sezon pod dachem i do startów wróci dopiero na otwartych obiektach. Czy aby na pewno?

Ponoć w ciągu kilku tygodni powinno się udać opanować sytuację z pachwiną i teoretycznie zawodnik Orlen Teamu zdążyłby jeszcze zaliczyć kilka startów w hali. Z naszych informacji wynika, że taki właśnie plan obowiązuje i być może jednak uda się jeszcze poskakać pod dachem, mimo że m.in. na stronie PZLA widnieje informacja o definitywnym opuszczeniu przez Liska sezonu halowego:

“Tydzień temu tuż przed mityngiem w Chociebużu Polak poczuł ból w pachwinie lewej nogi. Teraz rekordzista kraju zdecydował, że w obliczu braku imprezy docelowej w sezonie halowym tej zimy opuści wszystkie zaplanowane starty i skupi się na przygotowaniach do występów letnich.”

Niedawno Piotr Lisek opublikował na swoim profilu facebookowym taką oto informację:

Kochani, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło 😅 Zdrowie to podstawa! Nie groźne problemy z pachwiną mówią: "daj…

Gepostet von Piotr Lisek am Dienstag, 4. Februar 2020

Całe to zamieszanie wynika z odwołania (a właściwie przełożenia na 2021 rok) Halowych Mistrzostw Świata w Chinach. Pisaliśmy o tym w poniższych artykułach. Usunięcie tego ważnego dla skoczków (nie tylko o tyczce) wydarzenia z kalendarza roku 2020 powoduje komplikacje jeśli chodzi o przygotowania do Tokio 2020. Nie tylko tyczkarzom i skoczkom wzwyż komplikuje to wejście w sezon letni. – W ogóle się nie spodziewałem akurat takiej decyzji. Myślałem – po doniesieniach o wirusie – że będzie coś nie tak z tymi zawodami, ale raczej liczyliśmy na ich przeniesienie w inne miejsce. Jesteśmy w o tyle dziwnej sytuacji, że będziemy musieli zmieniać przygotowania, bo w zimie wszystko podporządkowywaliśmy startowi w Chinach. Ten występ miał także wielkie znaczenie w kontekście przygotowań do igrzysk. Teraz tych zawodów w marcu nie ma. Ja absolutnie nie chciałem odpuszczać sezonu halowego, w połowie marca miałem być w szczytowej formie, ale teraz mamy już inną rzeczywistość. Wszystko to jest bardzo dziwne. Teraz najważniejszą imprezą będą mistrzostwa Polski. Po nich na początku marca musimy przestawiać wcześniej zaplanowane obozy – tak skwitował decyzję World Athletics nasz czołowy kulomiot Konrad Bukowiecki  (wypowiedź dla PAP).

Kontuzja pachwiny to bardzo “niewygodny” uraz. Oczywiście wiele zależy od skali naciągnięcia/naderwania, lecz często tego typu komplikacje zdrowotne potrafią się ciągnąć i ciągnąć. Dlatego wielkie brawa się należą dla Piotra i trenera Marcina Szczepańskiego za czujność i rozwagę. Miejmy nadzieję, że uda się uporać z kłopotami zdrowotnymi i oby jeszcze zimą udało się Piotrowi wystartować.

Koronawirus bombarduje wydarzenia sportowe w Chinach!

 

Koronawirus a igrzyska. Czas zacząć się bać?

 


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze

Aktualności

Kalendarz imprez