Bukowiecki mocarz! Świetni Kszczot i Lewandowski

Bukowiecki mocarz! Świetni Kszczot i Lewandowski

Znakomity wynik i zwycięstwo Konrada Bukowieckiego w kuli, bardzo szybki bieg na 800 m z udziałem Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego, a także kilka świetnych wyników w innych konkurencjach, w których nie startowali Polacy – to najkrótsze podsumowanie mityngu Diamentowej Ligi w Rzymie.

 

Bukowiecki wygrał konkurs kulomiotów z rewelacyjnym wynikiem 21,97 m. To druga najlepsza odległość w historii polskiej kuli po rekordzie kraju Michała Haratyka, który w połowie czerwca ubiegłego roku w Ostrawie uzyskał 22,08 m. A było to zaledwie dwa tygodnie po tym, jak w amerykańskim Eugene Haratyk po raz pierwszy został rekordzistą Polski – wynikiem 21,97 m o 2 cm poprawił wtedy wynik Tomasza Majewskiego.

W Rzymie, po trzech pierwszych próbach niewiele wskazywało na końcowe rozstrzygnięcie; w żadnej z nich Bukowiecki nie zbliżył się nawet do 21 m. Mając jednak w pamięci jego znakomity występ równo tydzień wcześniej w St. Pölten w Austrii, gdzie ustanowił rekord życiowy wynikiem 21,70 m, można było się spodziewać znacznie lepszych prób.

I rzeczywiście, już w IV kolejce uzyskał 21,16, a w następnej próbie ustanowił nie tylko kolejną życiówkę, ale też poprawił rekord mityngu w Rzymie, który dotychczas należał do Amerykanina Christiana Cantwella (21,67 m z 2010 r.). Wynik Bukowieckiego to zarazem najlepszy rezultat na listach europejskich i trzeci na świecie (po próbach Amerykanina Ryana Crousera na 22,74 m i Nowozelandczyka Tomasa Walsha na 22,06 m).

Michał Haratyk, który w niedzielę w Gliwicach uzyskał 21,79 m, tym razem ukończył konkurs z wynikiem 21,26 m, co dało mu piąte miejsce. Bukowiecki wyprzedził Amerykanina Darrella Hilla (21,71 m); trzeci był Darlan Romani z Brazylii, a czwarte miejsce zajął inny amerykański kulomiot, Joe Kovacs (21,46 m).

Na bardzo wysokim poziomie stał bieg mężczyzn na 800 m z udziałem polskich specjalistów tej konkurencji – Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego. Świetnie poprowadził pierwsze okrążenie pełniący rolę zająca Amerykanin Harum Abda (49.96), a wygrał jego rodak Donovan Brazier z najlepszym w tym sezonie wynikiem 1:43.63. Jako pierwszy złamał barierę minuty i 44 sekund, a w Rzymie dokonali tej sztuki jeszcze Nijel Amos z Botswany (1:43.65) i Kanadyjczyk Brandon McBride (1:43.90). Kszczot dotarł do mety na siódmym miejscu z najlepszym w tym sezonie wynikiem 1:44.74., a tuż za nim finiszował Lewandowski (1:45.32). Rezultaty Polaków otwierają listy europejskie w tej konkurencji. Ponadto Marcin Lewandowski uzyskał minimum na jesienne mistrzostwa świata w Katarze. Obaj kulomioci oraz Kszczot już wcześniej wypełnili normy PZLA na zawody w Dausze.

W „Wiecznym Mieście” startowała też Justyna Święty-Ersetic, która wciąż walczy o minimum na MŚ. Tym razem było o 0.24 sek. za wolno. Wynik 52.04 dał piąte miejsce, a wygrała Salwa Eid Naser z Bahrajnu (50.26).

W biegu na 400 m ppł, który nie był zaliczany do klasyfikacji Diamentowej Ligi, Patryk Dobek, który już osiągnął normę na Katar, zajął ósme miejsce z przeciętnym również jak na niego czasem 50.38.

Kilka znakomitych wyników padło w konkurencjach, w których Polacy nie startowali. Na bardzo wysokim poziomie stał zwłaszcza bieg mężczyzn na 5000 m. 20-letni Telahum Haile Bekele jako pierwszy w tym sezonie zszedł poniżej 13 minut; wygrał z czasem 12:52.98. W sumie sześciu zawodników pobiegło poniżej tej granicy.

Najlepszy w tym roku wynik na 100 m uzyskała Elaine Thompson. Jamajka wygrała z czasem 10.89 i wyprzedziła Dinę Asher-Smith z Wielkiej Brytanii (10.94).

Najszybciej na świecie 1500 m przebiegła Genzebe Dibaba. Utytułowana Etiopka wygrała z czasem 3:56.28 – tylko o 0.06 sekundy gorszym od rekordu mityngu Sifan Hasan z Holandii. Druga była Brytyjka Laura Muir (3:56.73).

Nowym liderem list na 200 m został Michael Norman. Amerykanin wygrał z czasem 19.70, który jest zarazem jego nowym rekordem życiowym i rekordem mityngu.

W skoku w dal kobiet Malaika Mihambo z Niemiec jako pierwsza w tym sezonie przekroczyła granicę 7 metrów. Mistrzyni Europy wygrała z wynikiem 7,07 m i wyprzedziła specjalistkę trójskoku, Caterine Ibarguen z Kolumbii (6,87 m).

Szwedka Angelica Bengtsson wygrała tyczkę z rekordem życiowym i kraju 4,76 m, który jest trzecim wynikiem w tym sezonie. Liderka tabel, Amerykanka Jennifer Suhr miała trzy zrzutki na pierwszej wysokości.

 

Kolejny mityng Diamentowej Ligi już za tydzień w Oslo. Na razie można odnieść wrażenie, że znaczne wydłużenie sezonu wynikające z późnego terminu mistrzostw świata w najmniejszym stopniu nie obniża poziomu rywalizacji. Czy zawody w stolicy Norwegii potwierdzą tę tezę?


Aktualności

Kalendarz imprez