Bravo, brava! Aniołki Matusińskiego dokonują niemożliwego!

Bravo, brava! Aniołki Matusińskiego dokonują niemożliwego!

Takie wiadomości moglibyśmy podawać codziennie i nigdy by nam się to nie znudziło. Polska sztafeta kobiet 4×400 metrów wygrała World Relays w Jokohamie! Jeśli ta nazwa nic wam nie mówi, spieszymy wyjaśnić: to niezwykle prestiżowe zawody tylko dla sztafet, piekielnie mocno obsadzone i nie bez powodu nazywane nieoficjalnymi mistrzostwami świata. Dodajmy jeszcze tylko, że wygrana Małgorzaty Hołub-Kowalik, Patrycji Wyciszkiewicz, Anny Kiełbasińskiej i Justyny Święty-Ersetic to niespodzianka. Wszystkie te zawodniczki należą do Grupy Sportowej ORLEN.

Zwycięstwo z Amerykankami na 4×400 m to coś praktycznie niewykonalnego. W historii IAAF World Relays zdarzyło się to dzisiaj dokładnie po raz pierwszy! Dwa lata temu na Bahamach reprezentantki USA zdobyły pierwsze miejsce, drugie na mecie Polki straciły do nich prawie cztery sekundy. O ile sięgamy pamięcią, dwa lata wcześniej było podobnie (ponad trzy sekundy nad reprezentacją Jamajki). Czy Amerykanki mają patent na seryjne zwycięstwa w tych prestiżowych zawodach sztafet? Z pomocą przychodzą statystyki. Igrzyska w Rio de Janeiro: złoto, w Londynie: złoto, w Pekinie: złoto, w Atenach: złoto, w Sydney: złoto, w Atlancie: złoto. By doszukać się ostatniej olimpijskiej porażki sztafety USA, musimy cofnąć się do Barcelony ’92!

 

Czytaj więcej, kliknij TUTAJ

 

 

FOT. NEWSPIX.PL


Aktualności

Kalendarz imprez